Nie taka prosta sprawa

Na przejściu, przynajmniej do końca tego roku, jaśniej nie będzie

O „doświetlenie” jednego z przejść dla pieszych przy ulicy Walecznych apelował Bartosz Margul z klubu radnych Krzysztofa Żuka. Miasto nie przychyliło się jednak do jego pomysłu.
Chodzi o przejście położone w rejonie skrzyżowania z aleją generała Władysława Andersa, którym można dojść na pobliski cmentarz. – Słabe oświetlenie tego miejsca stwarza realne zagrożenie dla pieszych odwiedzających cmentarz, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym – pisał radny Marcin Margul w interpelacji do prezydenta.


Radny prosił o poprawę oświetlenia w tym miejscu. – Proponuję, by wykonać je w technologii zastosowanej niedawno na ulicy Unickiej – dodatkowa latarnia umieszczona bezpośrednio przy przejściu ze światłem skupionym na samym obszarze przejścia, ale w tym przypadku dla oszczędności, bez „świateł ostrzegawczych w jezdni” – sugerował radny Margul, który jest jednocześnie przewodniczącym działającej przy Radzie Miasta Lublin komisji budżetowo-ekonomicznej.

Margul dodał, że „na ulicy Walecznych prąd do oświetlenia jest przesyłany napowietrznie”. – W związku z tym umieszczenie i podłączenie dodatkowej latarni powinno być relatywnie tanie i możliwe do zrealizowania bez zmiany budżetu miasta (na 2020 rok – aut.) – ocenił Margul.

Miasto nie przychyliło się do jego prośby. – Aktualna uchwała budżetowa nie przewiduje realizacji postulowanego zadania – przyznał Artur Szymczyk, zastępca prezydenta ds. inwestycji i rozwoju. Dodał, że „budowa dedykowanego oświetlenia przejścia dla pieszych jest zadaniem inwestycyjnym wymagającym zlecenia prac projektowych, zdobycia wszelkich przewidzianych prawem uzgodnień i pozwoleń oraz zabezpieczenia finansowego w budżecie miasta”. Grzegorz Rekiel