Nie złodziej, ale pijany

55-letni mieszkaniec gminy Włodawa został zatrzymany przez policję po tym, jak ktoś zgłosił, że wiezie kradzione z lasu drewno. Zgłoszenie nie potwierdziło się, ale kierowca ciągnika miał na sumieniu inne grzeszki – był pijany i nie posiadał prawa jazdy.

W poniedziałek (26 marca) wieczorem dyżurny włodawskiej komendy otrzymał telefoniczne zgłoszenie, że w Żukowie (gm. Włodawa) będzie poruszał się ciągnik z kradzionym drzewem. Policjanci nie zlekceważyli informacji i pojechali na miejsce. – Około godziny 21 zauważyli wymieniony pojazd poruszający się bez oświetlenia i zatrzymali go – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Zgłoszenie nie potwierdziło się, bo transport drewna był legalny. Jednak podczas dalszych czynności podczas kontroli okazało się, że 55-letni mieszkaniec gminy Włodawa na sumieniu ma coś innego. Otóż badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna ma w organizmie ponad 1,3 promila alkoholu. Dodatkowo, po sprawdzeniu w systemach okazało się, że nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi, za co odpowie przed sądem – dodaje Tadyniewicz. (bm)

UDOSTĘPNIJ