Niebezpieczna ścieżka rowerowa

Fragmenty ścieżki rowerowej w Krasnymstawie pokryto gumową powłoką. To sprawia, że po deszczu robi się na niej ślisko. Boleśnie przekonał się o tym jeden z naszych Czytelników, który zaliczył niebezpieczną wywrotkę.

 

– Witam serdecznie. W ubiegłą sobotę postanowiłem wybrać się na rowerową przejażdżkę. Trafiło na szlak Green Velo w Krasnymstawie. Sobotnie popołudnie było deszczowe, ale nie była to ogromna ulewa – opisuje w mailu przesłanym do naszej redakcji mieszkaniec powiatu krasnostawskiego. Zauważa, że wystarczyła lekka mżawka, by na szlaku rowerowym, który powinien spełniać jakieś wymogi bezpieczeństwa, doszło do wypadku. – Na kładce rowerowej powstałej w ramach szlaku, znajdującej się w pobliżu obwodnicy nad rzeką Żólkiewka, wyłożyło mnie na prawą stronę, mogło się to skończyć o wiele gorzej, naprawdę, z trudem wróciłem do domu – czytamy. Rowerzysta zwierza się, że kilka następnych dni dochodził do siebie. – Dlaczego to się stało? Nawierzchnia kładki rowerowej jest pokryta czymś dziwnym, jakąś powłoką gumową. Naprawdę ciężko mi to opisać. W suche dni może i spełnia to swoją rolę, ale w tamtą sobotę, po lekkim deszczu, ta powłoka zamienia się w lodowisko. Jest tak ślisko, że byłem w szoku. Niestety, musiałem się o tym przekonać na własnej skórze – opisuje i ostrzega innych rowerzystów nasz Czytelnik.(kg)