Niebezpieczne zabawki, przeterminowane jedzenie

Niebezpieczne zabawki z małymi, łamliwymi częściami, przeterminowana żywność, podróbka sera i margaryna zamiast masła serwowane w zakładach gastronomicznych. Takie nieprawidłowości stwierdziła chełmska inspekcja handlowa podczas ostatnich kontroli. Posypały się mandaty.

Delegatura Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Chełmie kontroluje legalność i rzetelność działań przedsiębiorców z Chełma, a także trzech powiatów: chełmskiego, włodawskiego i krasnostawskiego. Planowe kontrole inspektorów w danej firmie wypadają średnio co dwa, trzy lata. W drugim kwartale 2018 roku pracownicy chełmskiej inspekcji handlowej przeprowadzili 52 kontrole, z czego 31 w przedsiębiorstwach sprzedających artykuły spożywcze i 21 sprzedających artykuły przemysłowe.

W przypadku produktów przemysłowych sprawdzono m.in. 20 partii zabawek, z których zakwestionowano aż 14. Najczęściej stwierdzoną nieprawidłowością były wady konstrukcyjne i złe oznakowanie. Po przesłaniu zakwestionowanych zabawek do testów laboratoryjnych okazało się, że zawierają one małe elementy, które łatwo się odłamują. To szczególnie niebezpieczne w przypadku małych dzieci, które mogą połknąć i zadławić się mniejszymi częściami zabawki.

W takich przypadkach inspektorzy wysyłają akta spraw do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który prowadzi dalsze postępowania. W praktyce UOKiK ma prawo wydać decyzję o wycofaniu zabawki stwarzającej zagrożenie dla dzieci, a w przypadku niewłaściwego oznakowania – nakazuje się je poprawić. Pod lupę inspektorów poszły też artykuły włókiennicze, głównie ręczniki. Sprawdzono 27 partii, z czego 10 miało niewłaściwy skład.

W 11 skontrolowanych placówkach handlowano używając wag bez aktualnej tzw. cechy legalizacji. W tej sytuacji nie było pewności, że wagi prawidłowo ważyły towar. Inspekcja handlowa kontrolowała też punkty gastronomiczne. Były wśród nich takie, które używały przeterminowanych i nieprawidłowej jakości produktów. Przykład: jedna z firm cateringowych zamiast sera żółtego, który był w jadłospisie podawała produkt seropodobny, a zamiast masła serwowano margarynę. W 12 przypadkach wydano decyzje administracyjne, a w 10 z nich wymierzono kary pieniężne. Grzywny wynosiły od 500 do 1500 zł. (mo)