Niektórym kojarzą się z zaborami

Lublinianin Wojciech Górski uważa, że powieszone niedawno na Starym Mieście tabliczki z numerami budynków powinny zostać zdjęte, bo nawiązują do czasów zaborów

Tabliczki z numerami kamienic, które przeszło rok temu pojawiły się na Starym Mieście, miały zdaniem menadżera Śródmieścia, Marka Poznańskiego, nawiązywać do przedwojennego oznakowania nieruchomości i upiększyć zabytkowy rejon Lublina. Tymczasem do ratusza wpłynęła właśnie skarga, że takie oznakowanie powinno zniknąć, bo pochodzi z czasów carskich i przypomina okresy zaborów. W najbliższym czasie zajmie się nią Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miasta Lublin.

Skargę złożył lublinianin Wojciech Górski, prywatnie miłośnik historii. Jego zdaniem widniejący na tabliczkach znak „N‑0„ pochodzi z czasów carskich i przywołuje niedobre momenty w historii Lublina (do 1915 roku miasto znajdowało się w zaborze rosyjskim).

– Tabliczki z literami „N‑0” są dziedzictwem zaborów. (…) Powoływanie się władz Lublina przy zmianie oznakowania na tradycję kultury łacińskiej w Polsce jest chybione. Zarządzanie policmajstra Łodzi z 1863 roku, napisane po polsku ma napis „Nr”. Reklamy prasowe firm z końca XIX wieku, pisane po polsku miały w zapisie „Nr” i „N‑0„ – po rosyjsku. Ostentacyjne pisanie przez Polaków i Żydów znaku „Nr” było manifestacją walki o naszą tożsamość i jej obronę przed rusyfikacją – czytamy w skardze. Zdaniem Wojciecha Górskiego „forsowany przez władze Lublina znak rosyjski, jest obsesyjnym zakłócaniem naszej tożsamości”. Mieszkaniec dodaje również, że znaku „‑0 „ nie ma w polskim alfabecie, przyjętym przez Radę Języka Polskiego.

Przedstawiciele miasta na razie nie odnoszą się do zarzutów podnoszonych przez lublinianina. – W tej sprawie złożona została skarga, która jest obecnie rozpatrywana przez Komisję Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miasta Lublin. Kolejne posiedzenie Komisji w tej sprawie wyznaczono na 2 grudnia – mówi Katarzyna Dumna, rzecznik prasowy ratusza. Na grudniowym posiedzeniu komisji, której przewodniczy Marcin Bubicz z klubu radnych Krzysztofa Żuka, swoją opinię w tej sprawie ma wyrazić miejski konserwator zabytków – Hubert Mącik. Grzegorz Rekiel