Niepokój na pulmonologii

Na ostatniej sesji rady powiatu krasnostawskiego Mirosław Księżuk pytał, czy szpital chce zamknąć oddział pulmonologii. – To nieprawda. Oddział ten po prostu przeniesiemy do innego budynku – zapewnił Piotr Matej, dyrektor SP ZOZ w Krasnymstawie.

 

Na ostatniej sesji rady powiatu radny Mirosław Księżuk złożył interpelację w sprawie oddziału pulmonologicznego krasnostawskiego szpitala. – Czy to prawda, że ma on zostać zlikwidowany? Jeżeli nie, to czy będzie przeniesiony i czym to jest podyktowane? – dopytywał. Księżuk pytał też o oddział chorób wewnętrznych. – Słyszałem, że zostanie zredukowany. Jaka jest tego przyczyna? – mówił. Na koniec radny PiS po raz kolejny pytał, czy prawdą jest, że budynek tzw. „starego szpitala” zostanie sprzedany? Piotr Matej, dyrektor SP ZOZ, uspokoił zebranych. – Nie mamy zamiaru likwidować pulmonologii – zapewnił. – Oddział ten zostanie przeniesiony do budynku głównego i nie ma w tym żadnego niebezpieczeństwa, bo nie jest to oddział zakaźny. Przeniesienie podyktowane jest wyłącznie względami finansowymi, gdyż kontrakt nie pozwala na to, aby utrzymać cały piętrowy budynek dla tego jednego oddziału, jak jest teraz.
Po przeniesieniu pulmonologia zostanie włączona w strukturę oddziału wewnętrznego, który również zostanie nieco odmieniony. – Dyrektor informował radnych o pewnych zmianach i przekształceniach, które przede wszystkim mają na celu dobro pacjentów i możliwość lepszego monitorowania ich stanu zdrowia, wykorzystania nowoczesnych urządzeń diagnostycznych, a przede wszystkim stały nadzór lekarzy nad pacjentami, a nie tak, jak w przypadku oddziału pulmonologicznego, gdzie po godzinie 18 dyżurował lekarz ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego – relacjonuje Sławomir Kamiński, rzecznik powiatu. Na zakończenie swojego wystąpienia dyrektor Matej zapewniał, że podczas pełnienia swojej funkcji przez 13 lat zawsze starał się dbać o dobro pacjentów i dobro krasnostawskiego szpitala. Żeby uciąć spekulacje, stwierdził, że budynek starego szpitala nie zostanie sprzedany, ale „być może zostanie wydzierżawiony, jeśli znajdzie się chętny”. (kg)