Niepotrzebna iluminacja

Na dworze jasno od ponad godziny, a na ulicy Granicznej w Krasnymstawie lampy wciąż świecą. – Zamontowali energooszczędne żarówki i wychodzą z założenia, że teraz nie muszą ich już wyłączać – śmieje się nasz Czytelnik.

 

Przez ostatnie kilka miesięcy mieszkańcy Krasnegostawu walczyli z ciemnościami. Wszystko przez to, że miasto wymieniało stare oświetlenie na nowe, energooszczędne tzw. LED-owe. Zdarzało się więc, że całe ulice tonęły w mroku. – Strach było wyjść wieczorami na spacer, zwłaszcza, że z dnia na dzień coraz wcześniej robiło się ciemno – mówi nam mieszkaniec Krasnegostawu. – Brak oświetlenia irytował, a teraz sytuacja odwróciła się. Pojawiły się nowe żarówki i świecą one na potęgę, nawet gdy nie trzeba!
Na dowód swych słów mieszkaniec Krasnegostawu wysłał nam zdjęcia zrobione na ul. Granicznej w poniedziałek, 28 listopada, o godzinie 8.30. – Na dworze było jasno od ponad godziny, słońce wschodzi teraz bowiem około godz. 7, a na Granicznej latarnie świeciły w najlepsze. Widać ktoś wyszedł z założenia, że po wymianie lamp na energooszczędne nie trzeba ich teraz wyłączać – śmieje się mężczyzna i apeluje do osób odpowiedzialnych za włączanie i wyłączanie oświetlenia o rozsądek. (kg)