Nieudany gigant

W środę przed południem wychowawczyni placówki opiekuńczo-wychowawczej z Krasnegostawu zgłosiła zaginięcie wychowanki. Dziewczyna nie wróciła na noc do domu dziecka. Odnalazł ją będący po służbie policjant.

W ostatnią środę, ok. 11.00, do komendy w Krasnymstawie zgłosiła się wychowawczyni jednej z placówek opiekuńczo-wychowawczych z terenu miasta. – Kobieta powiedziała policjantom, że na noc do placówki nie wróciła jej 14-letnia podopieczna – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. Mundurowi od razu zaczęli szukać dziewczyny, ale początkowo bez skutku. Przełom nastąpił wieczorem. – Na przedmieściach Krasnegostawu poszukiwaną 14-latkę zauważył będący po służbie policjant zespołu patrolowo-interwencyjnego. Dziewczyna przebywała w towarzystwie młodego mężczyzny – dodaje. Gdy funkcjonariusz podszedł do pary ta zaczęła uciekać w kierunku pobliskiego lasu. Po krótkim pościgu policjant zatrzymał nastolatkę i wezwał na miejsce zmotoryzowany patrol. Tego samego dnia 14-latka została przekazana pod opiekę placówki opiekuńczo-wychowawczej. (kg)