Nieznana przyczyna śmierci niemowlaka

Nawet miesiąc trzeba poczekać, by poznać przyczynę zgonu pięciomiesięcznej dziewczynki z Wirkowic w gminie Izbica. – Na ciele niemowlęcia nie wykryto żadnych zewnętrznych obrażeń – podkreśla Ewa Jałowiecka-Śliwa, szefowa Prokuratury Rejonowej w Zamościu. – Szpital nie udziela mi żadnych informacji na ten temat. Nie wiem dlaczego moje dziecko zmarło- mówi mama dziewczynki.

Przypomnijmy. Dramat dotknął jedną z rodzin mieszkających w Wirkowicach (gmina Izbica). Z tego, co udało się nam ustalić pięciomiesięczna dziewczynka trafiła do szpitala w Krasnymstawie w niedzielę, 10 lutego w stanie krytycznym i jej życia nie udało się uratować. Matka trafiła z dzieckiem do szpitala już kilka dni wcześniej, ale w piątek, 8 lutego, niemowlak został z niego wypisany.

Prokuratura Rejonowa w Zamościu zabezpieczyła dokumentację z leczenia dziewczynki, a w środę (13 lutego) odbyła się jej sekcja zwłok. Niestety niewiele ona wyjaśniła. – Wiemy tyle, że na ciele niemowlaka nie było żadnych obrażeń zewnętrznych – podkreśla Ewa Jałowiecka-Śliwa, szefowa Prokuratury Rejonowej w Zamościu.

– Teraz czekamy na szczegółową opinię posekcyjną, którą sporządzają biegli. Dopiero wtedy dowiemy się, co się stało – dodaje. Opinia ma być gotowa za miesiąc. – Póki, co prowadzimy postępowanie w sprawie śmierci dziecka, nikomu nie postawiono żadnych zarzutów – podkreśla Jałowiecka-Śliwa.

Udało się nam porozmawiać z matką zmarłej dziewczynki. – Nie chcę mówić o tym, co się stało, sama tego nie rozumiem, nie wiem, dlaczego moje dziecko zmarło, w szpitalu nikt mi nic nie chce powiedzieć – mówi zrozpaczona mieszkanka gminy Izbica. (kg)