Nikola musi usłyszeć!

Kilka tygodni temu przeżyła koszmar, gdy w środku nocy wraz z rodziną uciekała z płonącego domu. Teraz 7-letnią Nikolę z gminy Sawin czeka kolejna operacja wszczepienia implantów. Dziewczynka urodziła się z wadą słuchu, dopiero teraz zaczyna mówić. Konieczne są pieniądze na leczenie. To początek wielkiej zbiórki, w którą już zaangażowało się mnóstwo ludzi dobrego serca. – Zróbmy, co w naszej mocy, aby Nikola usłyszała – apeluje Marian Lackowski, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Osób Potrzebujących „Przytulisko”.

O dramacie 5-osobowej rodziny Lutomskich z Petryłowa (gmina Sawin) informowaliśmy w „Nowym Tygodniu”. W nocy z wtorku na środę (20/21 lutego) pan Jarosław usłyszał niepokojące odgłosy dochodzące z niezamieszkałej części mieszkania. Gdy otworzył drzwi buchnął ogień. Obudził żonę i trójkę dzieci. Przerażeni wybiegli na dwór, ratując życie. Spaleniu uległo 60 procent domu wraz z wyposażeniem. Małżeństwo z trojgiem dzieci w wieku 4, 7 i 8 lat straciło dobytek. Urzędnicy, mieszkańcy gminy Sawin, zorganizowali zbiórkę. Udostępniono rodzinie mieszkanie, zebrano i przekazano najpotrzebniejsze rzeczy: ubrania, zabawki, pralkę, lodówkę, kanapę. Ale pożar to nie było największe nieszczęście, Lutomskich. Najcięższym doświadczeniem jest choroba starszej z córek, 7-letniej Nikoli, która urodziła się z wadą słuchu. Po wielu operacjach i długoletniej rehabilitacji dopiero zaczyna mówić. Dziewczynkę czeka kolejna operacja i wszczepienie implantów.
– Tragedia rodziny, która straciła dorobek życia w pożarze, jest tym większa, że siedmioletnia Nikola jest ciężko chora – mówi Marian Lackowski, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Osób Potrzebujących „Przytulisko” w Chełmie. – Jest to dziewczynka niemówiąca, mająca problemy ze słuchem. Czeka ją kolejna już operacja i wszczepienie implantów. Dlatego razem z dyrektor Szkoły Podstawowej w Wólce Petryłowskiej, wójtem gminy Sawin i innymi osobami, postanowiliśmy podjąć się szeroko zakrojonej akcji pod hasłem „POMÓŻMY NIKOLI”. Zbieramy fundusze na operację, leczenie i rehabilitację dziewczynki. Bardzo chcemy, aby Nikola usłyszała. Przypomina mi się historia Marcelinki z gminy Kamień, której marzeniem było zobaczyć tęczę. To się udało. Bardzo chcemy, żeby siedmioletnia Nikola też dostała szansę na lepsze życie. Leczenie, wizyty u lekarzy są bardzo kosztowne, dlatego trzeba zrobić wszystko, aby wesprzeć rodzinę finansowo, która w ostatnim czasie dodatkowo tak ciężko została doświadczona i znalazła się w wyjątkowo trudnej sytuacji.
Zaraz po naszej rozmowie prezes Lackowski miał spotkanie w podstawówce w Wólce Patryłowskiej, w której uczy się najstarszy syn Lutomskich. W planach są koncerty charytatywne w Wólce Petryłowskiej, Sawinie i Chełmie, a także inne akcje, podczas których zbierane będą pieniądze na leczenie Nikoli. Udział w nich zgłosiło już wielu znakomitych artystów i ludzi dobrej woli. Akcja ma być podsumowana podczas dużego koncertu w Chełmie.
– Apel o wsparcie kierujemy do szkół, przedszkoli, samorządów, organizacji, parlamentarzystów, kościołów, związków wyznaniowych, uczelni oraz wszystkich ludzi dobrej woli – mówi Lackowski. – Dzięki Państwa ofiarności udało się pomóc wielu chorym i potrzebującym. Mamy nadzieję, że w tym przypadku będzie tak samo.
O terminach poszczególnych wydarzeń będziemy informować. Osoby zdecydowane pomóc Nikoli mogą dokonywać wpłat na r-k bankowy Stowarzyszenia na Rzecz Osób Potrzebujących „Przytulisko”, nr: 28 2030 0045 1110 0000 0277 8360 z dopiskiem „DLA NIKOLI”. (mg, mo)