Nocny rozbój

Odmówili zaplaty za obce zakupy, więc młodzi bandyci zaczaili się na nich przed sklepem, pobili i okradli. Pijanych sprawców zatrzymała policja. Grozi im do 12 lat więzienia.

W czwartkową noc (17 listopada) dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie o pobiciu dwóch młodych mężczyzn tuż obok Biedronki przy al. Armii Krajowej. Jak ustalono, 19- i 20-latek robili zakupy w dyskoncie, gdy zaczepili ich dwaj nieznajomi, żądając, by tamci zapłacili również za ich sprawunki.

– Gdy spotkali się z odmową, wyszli na zewnątrz i czekali przed wyjściem. Po opuszczeniu sklepu pokrzywdzeni zostali pobici i okradzeni przez napastników – relacjonuje starszy sierżant Angelika Głąb-Kunysz z Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Ofiary opisały napastników, a policjanci sięgnęli po zapis z monitoringu sklepu. Dzięki temu szybko namierzyli i zatrzymali odpowiadającego rysopisowi 18-latka. Znaleźli przy nim marihuanę. Chłopak został osadzony w policyjnym areszcie. Badanie alkomatem wykazało u niego 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Zaraz potem mundurowi zatrzymali drugiego sprawcę rozboju. W mieszkaniu 26-latka znaleźli skradzione przedmioty oraz marihuanę. On również był nietrzeźwy, „wydmuchał” ponad promil alkoholu. – Obaj byli już notowani za podobne przestępstwa. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd. Za rozbój grozi kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności – dodaje Głąb-Kunysz. (pc)