Nowy dyrektor szpitala

Andrzej Jarzębowski, kiedyś dyrektor szpitala w Skarżysku Kamiennej i kliniki w Biłgoraju, zostanie nowym dyrektorem Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Krasnymstawie.

Po wielu latach z posadą dyrektora SP ZOZ w Krasnymstawie pożegnał się Piotr Matej. Złożył rezygnację. Zarząd powiatu krasnostawskiego ogłosił konkurs na to stanowisko. Udało się nam ustalić, że przystąpiło do niego pięć osób: Andrzej Grabek – kiedyś wójt Żółkiewki, wieloletni pracownik ARiMR w Krasnymstawie, dziś zastępca dyrektora ds. techniczno-eksploatacyjnych Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie, Dorota Sawa – prezes LGD Krasnystaw Plus, Marzena Kowalczyk – ostatnio dyrektor Szpitala Jana Bożego w Lublinie, Michał Jedliński – ostatnio dyrektor szpitala w Chełmie, a także Andrzej Jarzębowski – były dyrektor szpitali w Skarżysku Kamiennej i Biłgoraju.

Po przesłuchaniu kandydatów, w czwartek, 14 marca, zarząd powiatu podjął decyzję, że nowym dyrektorem SP ZOZ w Krasnymstawie zostanie Jarzębowski. O powodach takiego, a nie innego rozstrzygnięcia, chcieliśmy porozmawiać ze starostą krasnostawskim Andrzejem Leńczukiem, ale nie odbierał od nas telefonu. – W internecie można znaleźć artykuły dotyczące pana Jarzębowskiego. To człowiek posła PiS Sławomira Zawiślaka, więc nic dziwnego, że wygrał konkurs w szpitalu w powiecie, którym kieruje ta właśnie partia – mówi nam jeden z lokalnych samorządowców.

W styczniu 2016 r. o Jarzębowskim pisał np. „Kurier Lubelski”. Z tekstu można się dowiedzieć, że Jarzębowski był wówczas kandydatem na dyrektora lubelskiego NFZ. Kurier cytował „jednego z lokalnych polityków PiS”, który przekonywał, że Jarzębowski „wygra na 90 procent”, „Za Jarzębowskim ma stać poseł Sławomir Zawiślak, szef zamojskiego PiS. To on ostatnio decyduje o kadrach w Lublinie. Wskazał np. wojewodę Przemysława Czarnka” – czytamy w artykule.

I dalej: „Nie daj Boże, żeby wygrał” – cytował „Kurier” innego polityka PiS, gdy ten usłyszał nazwisko „Jarzębowski”. Z tekstu można się dowiedzieć też, że Jarzębowski w 2010 r. stracił posadę dyrektora szpitala w Biłgoraju. Zwolnił go starosta z PiS. – W ciągu kwartału zadłużył szpital na 3 mln zł, a w sumie na 12 mln złotych. Nie jest tu ważne, czy to kolega z partii – nie będę tolerował zadłużania szpitala – stwierdził wówczas Marek Onyszkiewicz, starosta biłgorajski. W 2011 r. Jarzębowski wygrał konkurs na dyrektora wadowickiego ZZOZ-u. Pracy jednak nie dostał, a tamtejszy starosta, do którego należała decyzja, skomentował to krótko:

– Analizowaliśmy jego przeszłość i dokonania – czytamy na stronie internetowej „Kuriera”. W 2012 r. Jarzębowski wygrał konkurs na szefa szpitala powiatowego w Skarżysku-Kamiennej, gdzie wcześniej był p.o. dyrektora. Odwołano go w lutym 2015 r. „Oficjalne powody? Zadłużenie placówki, zaciągnięcie 1 mln zł pożyczki bez informowania władz powiatu, brak konkursów na stanowiska kierownicze” oraz „zła atmosfera pracy, negatywne zjawiska, które pracownicy określali jako mobbing czy nepotyzm (…)” – czytamy.

Andrzej Jarzębowski ma objąć obowiązki dyrektora SP ZOZ w Krasnymstawie pod koniec marca. (ik)