Nowy dywanik już pełen łat

Choć od przebudowy ulicy Walecznych minęły zaledwie cztery lata jej nawierzchnia już wielokrotnie musiała być naprawiana i łatana

Na przełomie 2014 i 2015 roku na zlecenie miejskiego Zarządu Dróg i Mostów została wykonana przebudowa jezdni ul. Walecznych na odcinku od ul. Ponikwoda do ul. Berberysowej. Dziś kierowcy pytają, skąd na tym odcinku tyle łat i domagają się gwarancyjnej wymiany asfaltu na całej szerokości jezdni.


Prace przy przebudowie, wraz z poszerzeniem jezdni, ul. Walecznych, po dwukrotnym przetargu (pierwszy został unieważniony – przyp. red.) zostały powierzone ówczesnemu Lubelskiemu Przedsiębiorstwu Robót Drogowych S. A. (obecnie jest to lubelski oddział PRD Lubartów S. A.). Modernizacja została zakończona w lecie 2015 r. Niestety, bardzo szybko zaczęły wychodzić na jaw usterki nowej nawierzchni. Skończyło się to, zaledwie 4 lata po zakończeniu prac, wykonaniem tzw. napraw cząstkowych nawierzchni bitumicznej w postaci dużych „łat” z asfaltu na odnowionej drodze.

Czy prace te zostały wykonane w ramach gwarancji ze strony wykonawcy robót i jeśli tak, to dlaczego nie zdecydowano się na wymianę w tym miejscu całego „dywanika”? Te pytania skierowaliśmy do lubelskiego ratusza.

Gwarancja na przebudowany odcinek obowiązywała do 30 lipca 2018 r. Usterki zostały stwierdzone na przeglądzie pogwarancyjnym z 27 czerwca 2018 r. Na wniosek wykonawcy termin ich usunięcia został określony do maja 2019 r. włącznie. Naprawy powierzchniowe zostały zlecone na podstawie przeglądu pogwarancyjnego. – informuje Karol Kieliszek z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.

I zaraz rozwiewa nadzieję kierowców na wykonanie kompleksowej naprawy: – Na tę chwilę nie jest planowana wymiana warstwy ścieralnej – dodaje K. Kieliszek.

Marek Kościuk