O historii pieśnią i tańcem

Na pierwszym planie najmłodsi wykonawcy koncertu

W zachwyt wprowadziło publiczność widowisko historyczno-patriotyczne „A to Polska właśnie”, które 11 listopada w Filharmonii Lubelskiej, zaprezentował Zespół Pieśni i Tańca „Lublin” im. Wandy Kaniorowej.


To był już kolejny koncert pod tym tytułem w Narodowe Święto Niepodległości – tę tradycję „Kaniorowcy” kultywują od lat. Jego adresatami byli najmłodsi i to oni dominowali na widowni. Obecne były też większe grupy rodzinne, w których najmniejsza pociecha często była jeszcze na rękach taty lub mamy. Można jednak z pełnym przekonaniem powiedzieć, że był to koncert dla wszystkich pokoleń, ponieważ twórcy widowiska (scenariusz: Tomasz Miształ, reżyseria: Bożena Baranowska) wyszli z założenia, że 11 listopada to dzień wspomnień i zabrali widzów w pełną śpiewu, tańca oraz pięknych kostiumów podróż przez polską historię – od średniowiecza do współczesności.

Koncertowi towarzyszyła prezentacja multimedialna, ukazujące kontekst historyczny każdej pieśni czy tańca. Jako pierwszą usłyszeliśmy „Bogurodzicę” w wykonaniu chóru męskiego, po której zabrzmiała pieśń „Gaude Mater Polonia” zaśpiewana przez chór mieszany. Kolejnym punktem był polonez, zatańczony do znanego utworu Michała Kleofasa Ogińskiego „Pożegnanie ojczyzny”. W tej części koncertu młodzi artyści byli ubrani w stroje szlacheckie. Następnie, ilustrując informacje o licznych konfliktach nękających Polskę w XVII w., solista wykonał pieśń „Idzie żołnierz borem, lasem”.

Kolejnym punktem programu był porywający mazur z opery Stanisława Moniuszki „Straszny dwór”. Poprzedził on szereg pieśni, przypominających polskie powstania XIX w. i wydarzenia XX w.: „Warszawiankę 1831 r.”, „W krwawym polu” (powstanie styczniowe), „O mój rozmarynie” (I wojna światowa i wojna polsko-bolszewicka), „Bywaj dziewczę zdrowe” (powstanie listopadowe, popularna podczas I wojny, w Legionach i w 1920 r.) – w tej części „Kaniorowcy” byli ubrani w stroje z epoki Księstwa Warszawskiego. Po nich usłyszeliśmy utwory kojarzone z Legionami: „Szarą piechotę”, „Marsz Pierwszej Brygady’ i „Rozkwitały pąki białych róż”.

Punktualnie o godzinie 12.00 wykonawcy i publiczność włączyli się w ogólnopolską akcję wspólnego śpiewania „Mazurka Dąbrowskiego”. Końcowa część koncertu nawiązywała do czasów II Rzeczypospolitej – zobaczyliśmy parę solistów w kujawiaku z oberkiem i II Reprezentację, która z werwą zatańczyła krakowiaka. Następnie „Lubelacy” i „Lubliniacy” – był to ich debiut na scenie, zaśpiewali „Pałacyk Michla” i „Serce w plecaku”. Na finał wszyscy artyści wykonali pieśń „Jak długo w sercach naszych”. Widzowie byli oczarowani gracją tancerek i temperamentem tancerzy, skomplikowanymi układami choreograficznymi i pięknem kostiumów. Owacje na stojąco wywołały kolejną prezentację „Kaniorowców” – była to „Pieśń o kraju”.

W koncercie udział wzięli: I i II Reprezentacja Zespołu, „Lubelacy”, „Lubliniacy” oraz Kapela Reprezentacyjna pod dyrekcją Adama Maruszaka. Warto podkreślić, że następnego dnia młodzi artyści powtórzyli koncert trzykrotnie – o 9.00, 11.00 i 12.30. Widzami były dzieci z Lublina i Lubelszczyzny. Joanna Dudziak