O krok od tragedii

60-latek groził, że odkręci gaz i wysadzi dom w powietrze. Mężczyzna przeszedł załamanie nerwowe. Nieobliczalny mieszkaniec gm. Rejowiec Fabryczny był pod działaniem alkoholu.

Chwile grozy przeżyła we wtorek wieczorem (14 września) rodzina z Pawłowa. Ich 60-letni bliski zabarykadował się w domu. Krzyczał, że odkręci gaz i wysadzi budynek w powietrze. Był nietrzeźwy i nie wiadomo do końca do czego zdolny. Członkowie rodziny próbowali z nim rozmawiać, by się uspokoił i wpuścił ich do środka, ale na próżno. W desperacji zadzwonili po pomoc.

Na miejsce jako pierwsi ruszyli mundurowi z miejscowego komisariatu. Zaraz po nich zastęp straży pożarnej do wyważenia drzwi. Nim jednak strażacy dotarli do Pawłowa, policjantom udało się przekonać 60-latka do poddania się i wyjścia na zewnątrz. Jak się okazało, mężczyzna przeszedł załamanie nerwowe. Zajął się nim patrol, a strażacy sprawdzili detektorem stężenie gazu w budynku – pomiar nie wykazał odchyleń od normy. (pc)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here