O krok od wybuchu cysterny z benzyną

Kilkanaście centymetrów w bok i pod Krasnymstawem mogła wybuchnąć cysterna wypełniona benzyną. U zbiegu ulic Sokołowskiego i Lwowskiej zderzyły się ciężarowa Scania i tir marki Mercedes. Na szczęście skończyło się na strachu.

Do groźnie wyglądającej kolizji doszło w czwartek, 27 lipca, o 18.30. – Kierujący ciężarową Scanią z naczepą, 59-letni mieszkaniec Siedlec, jadący w kierunku Zamościa, nie zastosował się do znaku „Stop” i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu ciężarowemu Mercedesowi przewożącemu paliwo, który w kierunku Lublina jechał krasnostawską obwodnicą – opowiada Piotr Wasilewski, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie. Tiry zderzyły się, kierowca Mercedesa, 55-latek z Jaworzyny Śląskiej, trafił do szpitala, ale tam okazało się, że nic mu się nie stało. Obaj kierowcy byli trzeźwi. Strach pomyśleć, co by było, gdyby Scania uderzyła nie w kabinę Mercedesa, a w cysternę, w której znajdowały się tony benzyny. Przejazd ulicami Lwowska i Sokołowskiego był utrudniony do godz. 23. (kg)