O przyprawianie rogów oskarżał też policjantów

Sąd umorzył postępowanie wobec furiata, który z zazdrości groził mieszkańcom Rejowca Fabrycznego i atakował ich. Szaleniec, który o seks ze swoją (byłą już) żoną oskarżał wszystkich, w tym policjantów z miejscowego komisariatu, został oficjalnie uznany niepoczytalnym i umieszczony na oddziale psychiatrycznym.


Mężczyzna jest znany w mieście ze swoich „impulsywnych” zachowań. Kilka lat temu ubzdurał sobie, że jego była już żona (notabene poczciwa kobieta) utrzymuje bliskie stosunki z wieloma mieszkańcami Rejowca Fabrycznego. Zazdrość owładnęła nim do tego stopnia, że potrafił atakować znienacka przypadkowo spotkanego na ulicy mężczyznę i grozić mu. Nie oszczędził nawet miejscowego inwalidy… Raz niemal rzucił się na człowieka, gdy ten wychodził akurat ze swoją małżonką i siatkami pełnymi zakupów z Biedronki.

A już szczególnie uwziął się na policjantów z komisariatu w Rejowcu, którzy to przede wszystkim – w jego mniemaniu – mieli współżyć z jego eks. Na ich widok dostawał szału i zaciskał pięści. Podczas jednej z interwencji rozszalały furiat naruszył nietykalność cielesną, został zatrzymany, doprowadzony do prokuratury, dostał dozór policji i usłyszał zarzuty dotyczące m.in. kierowania gróźb pod adresem kilku osób. Akt oskarżenia przeciwko niemu trafił do Sądu Rejonowego w Krasnymstawie jeszcze w 2016 roku.

Szaleniec przebywał na wolności przez jakiś czas, później (po wyroku w innej sprawie dotyczącej znęcania się) trafił jednak do zakładu karnego. Sąd od początku wątpił w poczytalność tego, który z uporem maniaka naprzykrza się policjantom i chce ich bić za urojone przyprawianie rogów, dlatego wystąpił do biegłych o wydanie opinii dotyczącej jego stanu zdrowia psychicznego. Ta rozwiała wszelkie wątpliwości. Kilka dni temu sąd orzekł o umorzeniu postępowania ze względu na niepoczytalność oskarżonego i zastosował środek zabezpieczający w postaci umieszczenia mężczyzny na oddziale psychiatrycznym. Policjanci z Rejowca mogą odetchnąć na jakiś czas. (pc)