Obcy człowiek ruszył w pogoń za sprawcą

Groźnie wyglądające zdarzenie na drodze, które na szczęście skończyło się mało poważnymi obrażeniami u poszkodowanego i brawurowa akcja świadka, który sam ruszył w pogoń za pijanym sprawcą. A to rzadkość. To wszystko działo się na trasie do Cycowa.

(8 lutego) Wieczór, na drodze w miejscowości Wólka Cycowska. Kierowca citroena (58-latek z gm. Cyców) zjechał nagle na przeciwległy pas jezdni i uderzył w forda, którym kierował 21-letni mieszkaniec powiatu chełmskiego.
Jak powiedzieli potem miejscowej policji świadkowie zdarzenia, kierujący citroenem już wcześniej wykonywał niebezpieczne manewry na drodze – pozostali kierowcy podejrzewali, że może być pijany.
Po zderzeniu kierowca citroena nawet nie zatrzymał się, by sprawdzić, czy coś się stało kierowcy forda, a zaczął uciekać w kierunku Świerszczowa (gm. Cyców). W pewnym momencie skręcił w polną drogę i wjechał w pola. W pogoń za drogowym piratem ruszył inny kierowca, świadek kolizji z autem chełmianina (37-latek z Terespola), który dzięki „terenówce” momentalnie przemknął przez pola i dogonił zbiega na jego posesji. Tam zatrzymał go i wezwał policję. Okazało się, że sprawca kolizji miał blisko 1,9 promila alkoholu w organizmie.
21-latek na szczęście nie doznał obrażeń, które zagrażałyby jego życiu. Po badaniach został zwolniony. (pc)