Obnaża się przed szkołą

Przed budynkiem chełmskiej szkoły grasuje ekshibicjonista. Policja wysyła patrole, ale nikogo jeszcze nie znalazła. Ludzie mają dość czekania i zapowiadają, że sami wezmą sprawy w swoje ręce. Mężowie już odprowadzają do pracy swoje żony.

– W poniedziałek szłam do pracy, kiedy nagle wyrósł przede mną postawny mężczyzna, jakby wyskoczył z krzaków. Podniosłam parasolkę i zobaczyłam, że jest kompletnie nagi. Miał na sobie jedynie białe adidasy. Odruchowo dźgnęłam go parasolką, zrobił dziwną minę, jakby to go zszokowało, i odskoczył. Podbiegł do bramy od strony boiska szkolnego, gdzie leżały na kupce jego rzeczy. Ubrał się, nałożył na głowę kaptur i pobiegł w głąb parku. Cała roztrzęsiona zawiadomiłam policję – opowiada kobieta.
W ostatnich miesiącach to nie pierwszy ani nawet nie dziesiąty sygnał o zboczeńcu grasującym między osiedlami XXX-lecia i Kościuszki. Jakiś czas temu policja zatrzymała podejrzanego o obmacywanie i zaczepianie kobiet. Wydawało się, że na osiedlach zapanował spokój, ale najwidoczniej na krótko. Teraz, coraz bardziej, kobiety boją się ekshibicjonisty, który grasuje między godz. 5 a 6 rano w okolicach budynku Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 8. Od kilku dni panie chodzą do pracy w asyście mężów.
– Policjant przyjął zgłoszenie, ale na tym koniec. Powiedział, że pierwszy raz słyszy o czymś takim. Nikt nic z tym nie robi, każdy lekceważy, a ludzie się boją. Ostatnio tego zboczeńca widział syn sąsiada. Dojdzie do tego, że sami weźmiemy sprawy w swoje ręce i dopiero wtedy może ktoś się zainteresuje – mówi zdenerwowany mąż kobiety, którą zaatakował niedawno ekshibicjonista.

Policja: Wysyłamy patrole

Łysy, w średnim wieku (w przedziale 30-40 lat), krzepki mężczyzna – tak ma wyglądać obnażający się przed szkołą zboczeniec. Policja zapewnia, że przyjęła zgłoszenie i szuka mężczyzny.
– Po każdym sygnale we wskazane miejsce wysyłane są patrole. Żadne zgłoszenie nie pozostaje bez odpowiedzi – zapewnia nadkom. Aneta Wojnarowska z Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Policjanci przyjechali, patrolowali teren, ale nikogo nie znaleźli. Apelujemy jednak do wszystkich osób, które spotkały się z podobnym przypadkiem, żeby od razu zgłaszały się na policję – dodaje nadkom.
Samo obnażanie się nie jest przestępstwem ściganym z kodeksu karnego, a wykroczeniem traktowanym jako nieobyczajny wybryk. Mimo to zaatakowane kobiety mogą się też zgłosić do Prokuratury Rejonowej w Chełmie – tym bardziej, gdy dewiant próbuje je w jakikolwiek sposób napastować. Nie zaszkodzi, a na pewno przyspieszy szukanie zboczeńca. (pc)