Obywatel niczym szeryf

Często informujemy o obywatelskich zatrzymaniach pijanych kierowców, ale ten obywatel z Lublina zasłużył na miano prawdziwego szeryfa. Ścigał jadące wężykiem audi aż do Łęcznej. Tam pijany szofer ze strachu ukrył się w śmietniku.


W poniedziałek wieczorem, 14 września lublinianin, przejeżdżając przez miejscowość Piotrówek zauważył audi jadące całą szerokością jezdni. Mieszkaniec naszego miasta ruszył swoim autem za pijanym szoferem i natychmiast zadzwonił na numer alarmowy 112. Gonił pirata przez kilka kilometrów, aż do Łęcznej. Pijak stwarzał na drodze ogromne zagrożenie, a gdy zorientował się, że jest śledzony, wjechał na jeden z blokowych parkingów i ukrył się w wiacie śmietnikowej. Reakcja policjantów była błyskawiczna, dojechali we wskazany rejon miasta akurat wtedy, gdy pirat chwiejnym krokiem wysiadł z auta i ruszył w kierunku kubłów z odpadami i tam znalazł kryjówkę.

– Funkcjonariusze zatrzymali w wiacie śmietnikowej 27-latka z gminy Cyców, okazało się, że miał w organizmie 2,5 promila alkoholu. Wkrótce nieodpowiedzialny mężczyzna stanie przed sądem – informuje sierżant sztabowy Izabela Zięba, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej. – Widząc kogoś, kto łamie prawo i stwarza zagrożenie dla siebie oraz innych – nie bądźmy obojętni, reagujmy i informujmy odpowiednie służby – dodaje rzeczniczka, chwaląc postawę lublinianina. LT