Ocalić od zapomnienia kawałek historii

Przy ul. Słowackiego powstaje nowy chodnik i podczas tych prac demontowane są stare płytki z napisem PKP. – Są stare i unikatowe, szkoda wyrzucać. Powinno się je jakoś ciekawie zagospodarować – zwraca uwagę mieszkaniec osiedla Dyrekcja Górna.

Trwa przebudowa chodnika przy ul. Słowackiego na odcinku od Chełmskiego Domu Kultury do ul. I Pułku Szwoleżerów. Okoliczni mieszkańcy cieszą się z tej inwestycji, bo w końcu przestaną potykać się na nierównych starych i nierównych płytkach chodnikowych. Właśnie na kwestię starych płytek chodnikowych zwrócił uwagę jeden z czytelników „Nowego Tygodnia”.

– Stare płytki są demontowane i jest ich cała sterta, ale wśród tych zwykłych, popękanych i zużytych płyt są także takie z napisem PKP – mówi nasz rozmówca. – To wyjątkowe płytki, prawdopodobnie jeszcze przedwojenne. Dla wielu osób mogą mieć wartość sentymentalną. Pochodzą z tego okresu, gdy z myślą o pracownikach Kolei powstawało z dużym rozmachem osiedle „Dyrekcja”. Zastanawiamy się z sąsiadami, czy te płytki, których nie zostało już tak dużo, zostaną po prostu wyrzucone, czy będą zagospodarowane. Może jakiś pasjonat, ktoś z muzeum, miałby jakiś pomysł na to, jak je wyeksponować?

Tadeusz Szwed z Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie, który realizuje przebudowę chodnika przy ul. Słowackiego, informuje, że zgodnie z umową wykonawca ma dostarczyć do ZDM zdemontowane płytki chodnikowe, które są w lepszym stanie.

– Całe płytki potem wykorzystujemy na przykład do uzupełnienia innych chodnika, gdy jest potrzeba wymienić jakąś popękaną płytkę – wyjaśnia Szwed. – Te połamane, pokruszone płytki też są wykorzystywane do naprawy nawierzchni. Nie mieliśmy pomysłu odnośnie wykorzystania starych płyt z napisem PKP. Jeśli ktoś ma taki pomysł, niech do nas napisze w tej sprawie. (mo)