Ocalić Stare Bronowice

Park Bronowicki czeka na rewitalizację

Radni z Bronowic, którzy ostatnio musieli przełknąć gorzką pigułkę od miasta, które nie zarezerwowało w tegorocznym budżecie miasta środków na wykonanie dokumentacji Bronowickiego Centrum Kultury, mają do prezydenta Krzysztofa Żuka jeszcze inną prośbę – o większe zaangażowanie w ochronę historycznej zabudowy starej części ich dzielnicy. Chodzi przede wszystkim o odbudowę Parku Bronowickiego i naprawę pobliskich uliczek.

– Lublin jest pięknym miastem. Każda dzielnica posiada swoje ciekawe zabytki i nowe budowle, którymi możemy się szczycić. Ale tylko dwie dzielnice „Stare Miasto” i „Stare Bronowice” wymagają szczególnej staranności. „Stare Miasto” posiada wielu mecenasów, a jego historyczne współczesne walory są w zasadzie utrzymane na dobrym poziomie konserwatorskim, z czego zadowoleni są jego mieszkańcy oraz wszyscy mieszkańcy Lublina i turyści. „Stare Bronowice” takich mecenasów nie mają.

Dlatego w imieniu mieszkańców tej urokliwej historycznej części miasta, prosimy Pana Prezydenta o przyjęcie „Mecenatu” aby tę „perełkę” i jej mieszkańców zabezpieczyć koniecznym nadzorem, by była także naturalnym wizerunkiem rozwoju Lublina dla przyszłych pokoleń, a nie tylko skansenem – podkreślają bronowiccy radni w piśmie skierowanym do prezydenta Krzysztofa Żuka.

Zarząd Dzielnicy Bronowice przypomina, że już w czasie trzeciej kadencji Rady Miasta Lublin (1998-2002) powstała specjalna komisja pod przewodnictwem Zbigniewa Targońskiego, która przygotowała stosowne dokumenty, dotyczące niezbędnych prac konserwacyjno-remontowych, zabezpieczających przed degradacją „Stare Bronowice” położone wzdłuż osi ulic Łęczyńska i Bronowicka – łącznie z nadbrzeżem rzeki Bystrzyca i obrzeżami terenu Kośminka i Firlejowszczyzny.

W czasie czwartej kadencji Rady Miasta Lublin powstał kolejny program nazwany rewitalizacją dla całego Lublina, opracowany przez zespół pod przewodnictwem zastępcy prezydenta Wiesława Perdeusa (na druku 845-1 z roku 2005). W obu zespołach głównym koordynatorem była inż. Ewa Kipta. W programie z roku 2005 ujęto m.in. przebudowę ul. Firlejowskiej i Łęczyńskiej oraz budowę Parku Nadrzecznego. – Całkowicie pominięto odbudowę Parku Bronowickiego i naprawę pozostałych uliczek – zaznaczają radni.

Park Bronowicki został założony w roku 1875 według projektu E. Chruścielewskiego i przekazany miastu Lublin. – Była to „perełka” na kulturalnej mapie miasta. Była nie tylko oazą odpoczynku i spacerów ale była także miejscem, na którym odbywały się różne imprezy rozrywkowe, praktycznie do lat 70-tych ubiegłego wieku. W tym czasie także bulwar nad Bystrzycą i rzeka Bystrzyca była miejscem plenerowego wypoczynku – łącznie z wypożyczalnią kajaków. Później Bystrzycę uregulowano a wypożyczalnię kajaków zlikwidowano całkowicie. Podobnie, ze względu na brak dostatecznej opieki i ogólne zaniedbania w usługach komunalnych, w tym także brak instalacji sanitarnej oraz likwidacja zakładów przemysłowych, spowodowały wyprowadzkę mieszkańców z istniejących budynków historycznych niskiej zabudowy – mówi Adam Głowacz z Rady Dzielnicy Bronowice, były miejski radny.

Część zadań zapisanych w programie z 2005 roku udało się zrealizować. Przebudowano ul. Łęczyńską, odbudowano ul. Firlejowską i częściowo Bronowicką, urządzono na bulwarze nadrzecznym przy ul. Bronowickiej 21 plac zabaw. Część prac sfinansowano ze środków rezerwy celowej Rady Dzielnicy Bronowice. Ponadto parafia Świętego Michała Archanioła odnowiła istniejący od roku 1938 piękny kościół z całym otoczeniem i zabytkowym domem parafialnym, ofiarowanym przez Rodzinę Sachsów. Przebudowane na reprezentacyjny hotel „Lwów”, zostały także Miejskie Łazienki, zaprojektowane przez B. Krauze.

– Z jednej strony mamy pachnący świeżością, odnowiony kościół i ekskluzywny hotel, a tuż obok zniszczony Park Bronowicki, który stał się miejscem „spotkań” różnych mętów i terenem wybiegowym dla psów. Od dziesięciu lat czeka na modernizację. Środki na ten cel były zabezpieczone (także mamy dokumenty) z odszkodowania za zniszczenie zieleni w czasie budowy lotniska. Nie wiemy co się z tymi pieniędzmi stało, bo park nadal jest rujnowany – informują radni i proszą prezydenta Lublina o powołanie społecznej komisji pod przewodnictwem zastępcy prezydenta Artura Szymczyka lub sekretarza Andrzeja Wojewódzkiego, który zamieszkiwał na tej dzielnicy i mieszkał w bloku deweloperskim tuż obok parku.

Komisja dokonałaby inwentaryzacji niezbędnych potrzeb, aby dzielnica „Stare Bronowice” znalazła się ponownie w wykazie najbardziej atrakcyjnych miejsc Lublina, które swoją naturalną, historyczną zabudową należą do wspaniałych obiektów naszej polskiej tożsamości! Zarząd Dzielnicy do tej komisji proponuje jako członków: Dorotę Prewencką i Waldemara Czapczyńskiego, radnych dzielnicowych oraz Wiolettę Skrzypek-Kowalczyk ze Społecznego Komitetu Mieszkańców Lublina, którzy są stałymi mieszkańcami „Starych Bronowic”.

BS