Ocalmy pamięć o „Jasieńczyku”

Muzeum na Majdanku apeluje o pomoc. Poszukuje informacji o Bolesławie Burskim.
W naszej historii nie brakuje postaci, o których pamięci z różnych względów nie kultywowano. Czasami odkrywane są po latach.


Jednym z tych zapomnianych jest Bolesław Burski, ps. „Jasieńczyk”, urodzony 1 września 1905 r., w latach szkolnych członek ZHP, z wykształcenia inżynier rolnictwa. W wieku 24 lat ukończył Dywizyjną Szkołę Podchorążych Piechoty w Jarocinie przy 70 pułku piechoty, a dwa lata później uzyskał nominację oficerską. Do wybuchu wojny pracował jako architekt zieleni w Dąbrowie Górniczej. W konspirację, w Związku Walki Zbrojnej zaangażował się już w listopadzie 1939 r., tworząc siatki sabotażowe. Potem był komendantem hufca „Szarych Szeregów” w Warszawie i tamże komendantem konspiracyjnej podchorążówki.

Aresztowany przez gestapo w grudniu 1942 r., trafił na Pawiak, skąd po kilku tygodniach 17 stycznia 1943 r. wywieziono go do niemieckiego obozu koncentracyjnego na Majdanku. Dzięki swemu wykształceniu oraz umiejętnościom nabytym w harcerstwie, a później w wojsku i w konspiracji, umiał sobie poradzić. Zdobycie „dobrej” pracy w wyuczonym zawodzie ogrodnika zapewniło mu swobodę poruszania się po obozie i obserwacji tego, co działo się wokół niego. Wymieniał zdobyte informacja z osadzonymi na innych polach więźniarskich, przekazywał je też poza druty. Działał w obozowej konspiracji. 18 kwietnia 1944 r. wywieziono go w transporcie ewakuacyjnym do KL Auschwitz, gdzie otrzymał numer 182593 i trafił do podobozu Auschwitz II-Birkenau. W styczniu 1945 r. Burski uciekł z kolumny ewakuacyjnej w okolicach Wodzisławia Śląskiego i przyłączył się do partyzantki działającej w lasach pszczyńskich.

Pozostawił po sobie wspomnienia pt. „Pawiak – Majdanek – Oświęcim”, obejmujące lata 1942–1945, spisywane od 1945 do 1948 roku, a więc świeżo po wojnie. Doskonale zatem pamiętał nazwiska osób, z którymi zetknął się przed aresztowaniem, a następnie w więzieniu i w lagrach. Opisał ważne wydarzenia w obozie oraz towarzyszy niedoli, w tym najbliższych współpracowników i przyjaciół. Opisując lagrowe życie, nazywał rzeczy po imieniu, unikając zbędnych eufemizmów, które niepotrzebnie łagodziłyby obraz obozowego piekła. Jego wspomnienia odznaczając się niezwykłymi walorami faktograficznymi, dokumentalnymi i językowymi.

Pracownicy Muzeum na Majdanku rozpoczęli prace nad opublikowaniem wspomnień Bolesława Burskiego ps. „Jasieńczyk” (Jasieńczyk to nazwa herbu rodziny Burskich – red.), stąd poszukiwanie jego krewnych oraz osób mogących posiadać pamiątki związane z jego osobą (listy, dokumenty, fotografie, przedmioty osobistego użytku).

Proszeni są oni o kontakty na adres e-mail: https://poczta.wp.pl/k/archiwum@majdanek.eu lub przez profil muzeum na Facebooku. JD