Od dwudziestu lat walczy o życie…

Jak żyć ze świadomością, że choroba, na którą cierpisz, jest nieuleczalna? – Tak naprawdę nigdy się z tym nie godzisz. Cały czas wierzysz – mówi Karina Pałka, która cierpi na stwardnienie rozsiane.

Był rok 1997. Karina Pałka z Wierzbicy miała 13 lat. Wtedy przyszło jej się zmierzyć z potworną diagnozą. Okazało się, że cierpi na stwardnienie rozsiane. To choroba o nieznanych przyczynach, która stopniowo zabiera sprawność, odejmuje ręce i nogi, prowadząc do inwalidztwa.

– Skuteczne metody leczenia nie istnieją. Drogie kuracje betaferonem spowolniają przebieg choroby. Ale w przypadku mojej siostry ta metoda nie przyniosła dobrego rezultatu – mówi Ada, siostra Kariny. – Nie poddawaliśmy się i cały czas szukaliśmy sposobu, aby jej pomóc. Gdy dziesięć lat temu dowiedzieliśmy się o przełomowym odkryciu, że SM może być chorobą naczyniową, którą można leczyć operacyjnie, robiliśmy wszystko, aby Karina została poddana takiej operacji. Potrzebne były jednak pieniądze. W 2010 roku wraz z przyjaciółmi zorganizowaliśmy akcję charytatywną pod nazwą „High Five!”, dzięki której udało się zebrać wystarczającą kwotę. Byliśmy przeszczęśliwi, ze Karina podda się zabiegowi, jednak w trakcie operacji okazało się, że w jej przypadku nie można zdziałać aż tak wiele, a efekty operacji są krótkotrwałe.

Dziś ratunkiem dla Kariny jest rehabilitacja, która powinna być stosowana systematycznie. Najlepiej wykonywać ją pod okiem rehabilitantów w specjalistycznych ośrodkach. – Dzięki zabiegom fizjoterapeutycznym udaje się podtrzymywać siłę mięśniową, walczyć ze zwiększonym napięciem i opóźnić powstawanie przykurczów – przyznaje Karina.

Niestety, takie leczenie wiąże się z ogromnymi kosztami. A to nie wszystko. Dziś znów pojawił się lek, który pomaga chorym ograniczyć skutki tej choroby. Może on pomoże Karinie? – Głęboko wierzymy w to, że tak właśnie będzie – przyznaje Ada. – Niestety znów pojawia się kwestia pieniędzy Koszt miesięcznej kuracji to aż 1 000 zł. Dlatego też zwracamy się do Czytelników „Nowego Tygodnia” z ogromną prośbą o pomoc. Nawet najdrobniejsza kwota zostanie uczciwie wykorzystana na zakup leków, rehabilitację i leczenie. Będziemy bardzo wdzięczni za nawet najdrobniejsze wpłaty.

Zbiórka odbywa się za pośrednictwem strony: www.pomagam.pl/karinapalka. Informacje na temat akcji charytatywnej na rzecz Kariny, a także o tym jak się czuje, można też znaleźć na www.facebook.com/High.Five.Karina. (mg)