Oddolny pomruk w spółdzielni

W Spółdzielni Mieszkaniowej „Czuby” trwa walne zgromadzenie. Nie przebiega ono tak jak zwykle, bo część mieszkańców, mających dość dotychczasowego zarządzania spółdzielnią, otwarcie wyraża swoje niezadowolenie.


– Jesteśmy przeciwko szkodliwym działaniom obecnych władz SM, które wbrew zasadom współżycia społecznego dopuszczają się działań zaburzających spokój i bezpieczeństwo mieszkańców za świadomym przyzwoleniem obecnych członków (przedstawicieli mieszkańców) – deklarują.

Za członkostwo już nie trzeba płacić

Oddolny ruch niezadowolonych mieszkańców chce zmian w, jak to podkreślają, „od kilkunastu lat zabetonowanych władzach spółdzielni”. Chcą oni mieć realny wpływ na władzę, więc wystawiają swoich kandydatów do rady nadzorczej spółdzielni. Wskazują też na szereg nieprawidłowości w samym przebiegu dotychczasowych spotkań w ramach walnego zgromadzenia. – Spółdzielnia nie poinformowała ludzi, że według nowego prawa o spółdzielniach mieszkaniowym każdy mieszkaniec posiadający tytuł prawny do mieszkania lokatorskiego, spółdzielczego i własnościowego ma prawo do oddania głosu na walnym zgromadzeniu (oboje małżonkowie). Jeśli mamy mieszkanie własnościowe wyodrębnione (z wykupionym gruntem), to po prostu trzeba zgłosić się do spółdzielni i wypełnić deklaracje członkowską bez żadnych dodatkowych opłat. Do tej pory mogli to zrobić tylko członkowie, którzy wcześniej zapłacili około 300 złotych za prawo do bycia członkiem. Mnóstwo osób nie wie, że mogą po prostu wziąć dowód osobisty, wejść i zagłosować. Przez lata te pieniądze przeznaczane na opłatę za członkostwo były dla wielu mieszkańców zaporą. Dziś już tak nie jest– tłumaczy Paweł Rowiński, mieszkaniec SM „Czuby”. – Na walne zgromadzenia chodziła tylko niewielka grupa osób, które głosowały po linii władz spółdzielni. Nie było żadnego sprzeciwu czy wątpliwości. Jest jednak wielu mieszkańców, którzy mają dość dotychczasowych poczynań władz i zarządu SM „Czuby” i chcą zmian, i mają do nich prawo – dodaje.

Niezadowoleni chcą zmian

Na Czubach powstał Ruch Mieszkańców Niezadowolonych SM Czuby. Jego członkowie to osoby w różnym wieku – i młodzi, którzy widzą realną szansę na zmianę, i ci starsi, którym od lat nie podoba się polityka spółdzielni. Starają się wystawiać własnych kandydatów do rady nadzorczej spółdzielni, jednak rozwieszane na klatkach schodowych ich ulotki, są w nocy zrywane. Mieszkańcy twierdzą, że robią to pracownicy administracyjni spółdzielni. Jeden ze zrywających został przyłapany na osiedlu „Łęgi”. Zrywane są nie tylko plakaty wyborcze, ale i zwykle plakaty informujące o walnym zgromadzeniu rozklejane przez członków Ruchu Mieszkańców Niezadowolonych SM Czuby.

– Spółdzielni na pewno nie zależy na frekwencji na walnym. Najchętniej zostawiliby wszystko po staremu, a my już mamy dość tego układu i chcemy zmian – mówią sfrustrowani mieszkańcy. Spółdzielnia „Czuby” broni się przed krytyką, podkreślając, że do tej pory informowała o terminie walnego zgromadzenia wszystkich mieszkańców.

– Zawiadomienie o walnym zgromadzeniu spółdzielni zostało wywieszone we wszystkich klatkach schodowych na 21 dni przed I częścią walnego. Każdego dnia spółdzielnia uzupełniała braki w przypadku zerwania ogłoszeń, odnotowując ten fakt w protokole – tłumaczy Bożena Zielińska, z-ca prezesa ds. eksploatacji. Jednak to nie jedyne zarzuty wobec władz spółdzielni, jakie mają niedozwoleni mieszkańcy.

– Nasza spółdzielnia od lat ma w mieście opinię najdroższej. Płacimy wysokie czynsze, a efektów tych opłat na co dzień nie widać. Spółdzielnia twierdzi, że wykonuje remonty wiatrołapów, ale my widzimy, jak jest. Już teraz w niektórych klatkach na ulicy Wiklinowej odchodzi tynk – tłumaczą mieszkańcy . – Na naszych osiedlach to tak naprawdę najwięcej pieniędzy wydaje miasto, a nie spółdzielnia. Remonty Tymiankowej i Tatarakowej, którymi się chwalą władze spółdzielni, były zrobione za pieniądze z Budżetu Obywatelskiego. Spółdzielnia do nich nie dokłada ani złotówki, tylko namawia mieszkańców do głosów na określone projekty. Jej pracownicy chodzą po klatkach i zbierają karteczki z danymi do głosowania na konkretne projekty – mówią mieszkańcy.

Według nich niejasna jest też polityka finansowa spółdzielni. – Nie dajcie się omamić zarządowi wynikiem finansowym. Spółdzielnia posiada zadłużenie wobec budżetu pół miliona, a nadpłata na czynszach wynosi prawie 1,7 mln. zł. Trwoni się nasze pieniądze na remonty miejskich ulic – twierdzą mieszkańcy niezadowoleni z SM „Czuby”. Zapytana w tej kwestii Bożena Zielińska, zastępca prezesa ds. eksploatacji spółdzielni, odpowiada:

– Spółdzielnia prowadzi działalność bezwynikową w zakresie gospodarki zasobami mieszkaniowymi. Wynik na pozostałej działalności gospodarczej spółdzielni, po pomniejszeniu o podatek dochodowy i inne obciążenia, wynikające z przepisów ustawowych, stanowi zysk (netto) – podlega podziałowi na podstawie Uchwały Walnego Zgromadzenia, w tym roku to kwota 824404,07 zł.. Spółdzielnia nie posiada zadłużenia wobec budżetu. Kwota 500 000 zł jest to krótkoterminowe zobowiązanie tytułem rozliczenia podatku dochodowego od osób prawnych i od osób fizycznych i podatku VAT. Termin realizacji tych zobowiązań wynika z ustawy o podatkach w roku następnym (miesiąc styczeń). Kwota nadpłaty na czynszach w kwocie 1 677 413,44 zł powstała z nadpłat na lokalach mieszkalnych i użytkowych – tłumaczy wiceprezes B. Zielińska.

W odpowiedzi na krytykowane przez mieszkańców zbyt wysokie czynsze dodaje: – Wysokość opłat eksploatacyjnych dla lokali jest różna w różnych nieruchomościach i zależy m.in. od liczby osób zamieszkałych w mieszkaniu, sposobu dostarczania gazu do lokalu, ilości zużytej wody, ilości ciepła dostarczonego do budynku dla potrzeb c.o. oraz ilości ciepła zużytego do podgrzania wody, podatków naliczonych przez miasto, remontów zaplanowanych przez Radę Przedstawicieli Nieruchomości Osiedla dla poszczególnych nieruchomości oraz całego osiedla.

Walne Zgromadzenie nadal trwa. Przypominamy, że po zmianie przepisów od tego roku głosować podczas walnego zgromadzenia może każdy mieszkaniec, który ma tytuł prawny do lokalu. Powinien mieć przy sobie jedynie dokument tożsamości. Do tej pory swoje głosy oddali już mieszkańcy osiedli Poręba i Łęgi. W poniedziałek głosowanie kończą mieszkańcy osiedla Ruta. W tym tygodniu odbędzie się Walne Zgromadzenia na osiedlu Widok (od 15.05– do 17.05). Po nim głosy oddadzą mieszkańcy osiedla Błonie (18-22.05) i osiedla Skarpa (23-29.05.). Szczegółowy harmonogram spotkań zamieszczony jest na stronie internetowej spółdzielni „Czuby”. Wszystkie głosowania odbywają się w tym roku Domu Akcji Katolickiej przy ulicy Jana Pawła II 11 (obok kościoła pw. Św. Rodziny). (EM.K.)