Odkupią pod stadion

Jeśli wójt Wiesław Radzięciak chce wybudować pełnowymiarowe boisko piłkarskie ze sztuczną nawierzchnią, musi najpierw odkupić grunty od Lasów Państwowych. – Liczyliśmy się z tym – zapewnia wójt gminy Leśniowice.

O tym, że Wiesław Radzięciak, wójt gminy Leśniowice, chce wybudować pełnowymiarowe boisko piłkarskie ze sztuczną nawierzchnią, informowaliśmy w „Nowym Tygodniu”. Podobnego obiektu nie ma w Chełmie i okolicy, choć lokalni działacze piłkarscy i trenerzy od kilku lat marzą o sztucznej trawie. Urzędnicy z gminy Leśniowice złożyli już wniosek o unijną dotację zakładający realizację tej inwestycji. Nosi on nazwę „Rewitalizacja zdegradowanych obszarów wiejskich w Leśniowicach i Majdanie Leśniowskim”. Stadion ze sztuczną nawierzchnią w Leśniowicach miałby powstać w miejscu dotychczasowego, trawiastego. Ale ostatnio mieszkańcy słyszeli, że pojawił się w tej kwestii problem.
– Chodzi o nieuregulowaną kwestię własnościową dotyczącą gruntów, na których powstać miałby stadion – mówi jeden z naszych rozmówców. – Te grunty nie należą do gminy, tylko do lasów państwowych. Na tym polu powstał ponoć problem, bo pojawiły się kolejne formalności do załatwienia. Urzędnicy ponoć nie są z tego zadowoleni.
W Nadleśnictwie Chełm wyjaśniają sprawę.
– Planowana przez gminę Leśniowice inwestycja związana z budową stadionu dotyczy gruntów będących w zarządzie Lasów Państwowych, które od kilkunastu lat są dzierżawione przez gminę – mówi Mateusz Kliszcz, specjalista Służby Leśnej z Nadleśnictwa Chełm. – W ostatnim kwartale ubiegłego roku Nadleśnictwo Chełm zostało poinformowane o planach inwestycji. Jednak gmina, aby mogła uzyskać zgodę na budowę musi nabyć prawa własności nieruchomości. W tej sytuacji Nadleśnictwo Chełm wyrażając chęć współpracy dotyczących działań na rzecz lokalnej społeczności zaproponowało rozwiązanie polegające na sprzedaży gruntów pod inwestycję. Jesteśmy w stałym kontakcie z Urzędem Gminy Leśniowice i nie dostrzegamy problemu, czy braku porozumienia. Należy podkreślić, że przygotowanie gruntów do sprzedaży trwa, wymaga to czasu i cierpliwości ze strony urzędników gminy.
Wójt Radzięciak mówi, że brał pod uwagę odkupienie od lasów państwowych gruntów pod boisko. Chodzi o około hektar.
– Współpraca z lasami państwowymi układa nam się dobrze, mamy ich zgodę na realizację inwestycji – mówi wójt. – Nadleśnictwo przygotowuje wycenę tych gruntów. Czekamy na ten dokument. Już wcześniej chcieliśmy odkupić od nadleśnictwa ten teren. (mo)