Odzyskali pięć milionów ze zwolnień

Prawie 25 tysięcy zwolnień lekarskich skontrolowali w ubiegłym roku w całym regionie pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Stwierdzili sporo nieprawidłowości.


Kontrole miały na celu sprawdzenie, czy chorzy prawidłowo korzystali ze zwolnień, a także, czy ich wystawienie było zasadne. Kiedy mówi się o nieprawidłowym korzystaniu ze zwolnienia? – Gdy chory w jego trakcie pracuje lub wykonuje inne działania, które mogą wydłużyć powrót do zdrowia. Wtedy musi liczyć się z tym, że straci prawo do świadczenia – tłumaczy Małgorzata Korba, rzecznik prasowy ZUS w województwie lubelskim.

W ubiegłym roku regionalny oddział ZUS stwierdził 560 nieprawidłowości związanych z niewłaściwym korzystaniem ze zwolnienia. Jakieś przykłady? – Inspektorzy dwukrotnie zastali w pracy będącą na zwolnieniu właścicielkę sklepu. Za każdym razem tłumaczyła, że przyszła tylko na chwilę zastąpić swoją pracownicę. Nauczycielka będąc na zwolnieniu w jednym przedszkolu, pracowała w tym czasie w drugim. Sołtys zbierał opłaty od mieszkańców wsi. Inni dorabiali prowadząc zajęcia sportowe, uszczelniając okna, czy wykładając towar na półkach w sklepie – wymienia M. Korba.

Lekarze orzecznicy ZUS badali też, czy osoby korzystające ze zwolnień faktycznie były niezdolne do pracy. 526 zwolnień trzeba było skrócić, bo ubezpieczeni mogli już wrócić do pracy. W ubiegłym roku, na skutek różnego rodzaju kontroli, ZUS lubelski ZUS „odzyskał” łącznie ponad 5 milionów złotych. – To środki, które zostały w funduszu na świadczenia dla osób, którym faktycznie się należą – cieszy się Korba. GR