Ofiara wypadku zmarła w szpitalu

Nieprzytomną, z urazem głowy i klatki piersiowej rowerzystkę karetka przetransportowała do chełmskiego szpitala. Cztery dni później kobieta była już martwa. Prowadzone pod nadzorem prokuratury policyjne postępowanie ma wyjaśnić m.in. czy jednoślad był dobrze oświetlony.

Do wypadku z udziałem rowerzystki doszło w czwartek (1 października), około godziny 19:30, przy ul. Diamentowej w Kamieniu.

– Skierowani na miejsce policjanci ustalili wstępnie, że kierujący samochodem marki Opel, 42-letni chełmianin, na prostym odcinku drogi potrącił jadącą w tym samym kierunku 64-letnią rowerzystkę – informuje kom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Nieprzytomna kobieta z licznymi urazami została przetransportowana karetką pogotowia do szpitala. Niestety, po zaledwie kilku dniach zmarła. Policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Chełmie prowadzi teraz czynności w sprawie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Jednak kierowca, który potrącił 64-latkę, nie usłyszał jak na razie zarzutu popełnienia przestępstwa. To dlatego, że wcześniej śledczy muszą zbadać dokładnie okoliczności tego tragicznego zdarzenia, a wątpliwości jest co najmniej kilka.

Nieoficjalnie mówi się, że rowerzystka na drodze znalazła się nagle i prawdopodobnie jej pojazd nie był poprawnie oświetlony. Badanie alkomatem wykazało natomiast, że kierowca był trzeźwy. – Apelujemy o zachowanie ostrożności na drodze. Szczególnie teraz, gdy wcześnie robi się ciemno, występują opady, które ograniczają widoczność, musimy zachować szczególną ostrożność na drodze. Policjanci apelują także do cyklistów, aby wybierali się w podróż dobrze oświetlonym jednośladem – zwróciła się z apelem do mieszkańców miasta i powiatu zaraz po wypadku chełmska policja. (pc)