Ogniwo bez Kłosa

Jacek Kłos zrezygnował z funkcji prezesa GKS Ogniwo Wierzbica. Niektórzy skojarzyli jego decyzję z zamieszaniem, jakie trwa w szkole w Wierzbicy, w której jest nauczycielem wychowania fizycznego i którego – podobnie jak innych – dotknęły wprowadzane przez dyrekcję oszczędności. I chociaż sportowiec dementuje te domysły, to trudno nie odnieść wrażenia, że jednak miały wpływ na jego decyzję.

Od kilku tygodni w Szkole Podstawowej w Wierzbicy trwa zamieszanie z wprowadzaniem nowego arkusza organizacyjnego, zwolnieniami i cięciami etatów. Pisaliśmy już, że negatywnie do zaplanowanych przez dyrekcję zmian odniosły się ZNP, rada pedagogiczna a ostatnio kuratorium oświaty. Zaskoczeni ruchami kadrowymi są nie tyko nauczyciele, ale i rodzice uczniów. Ich zdaniem decyzje dyrektor Marzanny Jakuty biją w tych nauczycieli, którzy wyróżniali się swoją pracą i robili dla szkoły więcej niż założone, osiemnastogodzinne pensum.

Wypowiedzenie z pracy, po tym gdy nie zgodziła się na obniżenie etatu, dostała m.in. nauczycielka nauczania początkowego, która od lat społecznie prowadziła drużynę zuchów. Z pracy zwolniono psychologa, pomimo tego, że w szkole są dzieci wymagającego jego pomocy i wskazań ZNP oraz kuratora oświaty, że powinien być w placówce. Zlikwidowano godziny w świetlicy i obniżono pensum logopedzie, pedagogowi i pracownikom biblioteki oraz nauczycielom wychowania fizycznego, w tym właśnie Jackowi Kłosowi.

19 maja na facebooku GKS Ogniwo Wierzbica pojawiła się informacja, że J. Kłos zrezygnował z pełnienia funkcji prezesa klubu. Niektórzy od razu skojarzyli, że może to być odpowiedź na zabranie godzin w szkole. Podobnie jak inni nauczyciele J. Kłos dużo udzielał się społecznie, także poza pracą. – Może zrobiło mu się przykro, że w taki sposób go „doceniono” i dlatego odpuścił sobie Ogniwo? A może sytuacja zmusiła go do szukania dodatkowej pracy zarobkowej? – pytał nas mieszkaniec Wierzbicy.

Sam zainteresowany zapewnia, że nie miało to związku z jego decyzją. – Już wcześniej to rozważałem – mówi. – Jestem związany z Ogniwem od wielu lat, od kilku lat prezesem klubu. Czas na zmiany, na to, żeby kolejne osoby wdrożyły się w działalność, dały nowej krwi i spojrzenia. Sam nie zamierzam rezygnować z piłki i chciałbym realizować się dodatkowo jako trener, ale już nie tylko społecznie. A z perspektywy prezesa klubu byłoby to niezręczne.

Kłos kiedyś był trenerem Ogniwa. Czy na dobre rozstanie się z klubem? Na razie nie ma sprecyzowanych planów, ale na brak propozycji trenerskich raczej nie powinien narzekać. Trenerem (grającym) Ogniwa jest jednak w tej chwili Sławomir Skorupski.

Kto zastąpi Kłosa na stanowisku prezesa Ogniwa? Klub może wybrać nowego prezesa spośród członków zarządu. Podobno proponowano by został nim Artur Wawruszak, obecny sekretarz Klubu i kierownik drużyny seniorów. (bf)