Ograli lidera!

Grzegorz Bonin zdobył w sobotnim meczu z Podhalem bramkę dla Motoru

Piłkarze trzecioligowego Motoru Lublin pokonali w meczu 32. kolejki lidera rozgrywek Podhale Nowy Targ 3:2 i wciąż mają jeszcze szanse (niewielkie ale zawsze) na awans do II ligi!


Mecz rozgrywany w sobotę w Zamościu (na Arenie Lublin odbywają się Mistrzostwa Świata U20) był niezwykle ważny dla układu w czołówce ligowej tabeli. Wygrana Podhala sprawiała, że na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek zespół z Nowego Targu mógł już cieszyć się z awansu. Motorowcy by przedłużyć nadzieję na promocję musieli nie tylko wygrać, ale liczyć także na potknięcie Stali Rzeszów w Sandomierzu.

Oba warunki zostały spełnione. By jednak cieszyć się na koniec sezonu lublinianie muszą wygrać pozostałe dwa mecze, które pozostały im do rozegrania, w najbliższą sobotę wyjazdowe z Wólczanką i w ostatniej kolejce w Zamościu z Wiślanami Jaśkowice oraz liczyć na porażki Stali w Chełmie z Chełmianką i Podhala u siebie z KSZO oraz minimalną wygraną (1:0 lub 2:1) rzeszowian w ostatnim spotkaniu z drużyną z Nowego Targu.

Wówczas na koniec zarówno Podhale, Stal jak i Motor będą miały w dorobku po 73 pkt. i o miejscach decydować będzie mała tabelka. A w tej motorowcy byliby najlepsi! BAS

Motor Lublin – Podhale Nowy Targ 3:2 (1:1)

Motor: Olszewski – Michota (73 M. Majewski), Cichocki, Waleńcik, Brzyski (85 Pajnowski), D. Kamiński, Gałecki, Sz. Kamiński (76 Poźniak), Bonin, Pożak, Paluch (76 Rak).
Bramki: 0:1 Palonek 3, 1:1 Michota 14, 2:1 Kamiński 62, 3:1 Bonin 80, 3:2 Pląskowski 89 z karnego. Żółte kartki: Waleńcik, Sz. Kamiński, Bonin, Michota, Pożak (M.). Czerwone kartki: 46. minuta Mianowany, 63. minuta Baran (obaj Podhale) za drugą żółtą. Sędziował: Godek (Rzeszów).