Ogromne drzewo runęło na drogę

O włos od tragedii. We wtorek, 27 grudnia, w biały dzień, na ulicę Maliniec w Izbicy runęło olbrzymie drzewo, przewrócone przez wiatr. Na szczęście w tym momencie nikt akurat tędy nie przechodził i nie przejeżdżał.

– Usłyszałam ogromny huk – opowiada nam nasza stała Czytelniczka, mieszkająca w okolicy. Okazało się, że na ul. Maliniec zwaliło się spore drzewo. – Musiało być już wcześniej nadwyrężone zalegającym na gałęziach śniegiem, a gdy ten się roztopił, wiejący po świętach silny wiatr dokończył dzieła zniszczenia.

Kobieta zwraca uwagę na fakt, że gdyby akurat w tym momencie drogą ktoś przechodził lub przejeżdżał, mogłoby dojść do ogromnej tragedii. – Ludzie nie mieliby szans. Tak wielkie drzewo by ich zmiażdżyło – podkreśla. – Odpowiednie władze powinny częściej sprawdzać stan drzew. Gdy istnieje ryzyko, że się przewrócą, nalezy w porę je wycinać – komentuje mieszkanka gminy.

W normalnej sytuacji usunięciem zawalidrogi zajęliby się strażacy z OSP KSRG w Izbicy. Ci jednak mieli pełne ręce roboty przy zabezpieczaniu miejsca wypadku, do jakiego doszło w Fajsławicach. Tam, na drodze krajowej nr 17 przewrócił się autobus (piszemy o tym oddzielnie). Powalone na ul. Maliniec drzewo pocięła więc na kawałki i wywiozła jednostka OSP KSRG z Krupego. (kg, fot. OSP KSRG Krupe)