Okradł dzieci i groził pobiciem

Pijany 19-latek napadł w parku miejskim na trzech chłopców. Chciał, by dali mu papierosa i zapalniczkę, których nie mieli. Rozzłoszczony okradł jednego z nich i zaczął im grozić, że jeśli powiadomią policję, znajdzie ich i dotkliwie pobije.

Sytuacja miała miejsce w czwartkowe popołudnie (12 października). Przejeżdżający ul. Lubelską, wzdłuż parku miejskiego, radiowóz chełmskiej „drogówki” zatrzymała grupka chłopców w wieku szkolnym. Przestraszeni opowiedzieli policjantom, że chwilę wcześniej w parku napadł na nich nieznajomy mężczyzna. Chciał, by dali mu papierosy i zapalniczkę. Uczniowie nie mieli żadnej z tych rzeczy, co rozzłościło agresora. Skradł jednemu z nich (około 13 lat) saszetkę (tzw. nerkę), w której był telefon komórkowy, odgrażając się przy tym, że odszuka ich i pobije, jeśli powiedzą komukolwiek o całym zajściu.
– Funkcjonariusze już po chwili zauważyli i zatrzymali tego mężczyznę. Był to 19-letni mieszkaniec gminy Wierzbica. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy, miał też przy sobie skradzione przedmioty. Wartość strat oszacowana została na łączną kwotę 330 złotych – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
W piątek 19-latek został doprowadzony do prokuratury z wnioskiem o areszt. Zgodnie z przepisami za rozbój grozi mu nawet do 12 lat więzienia. (pc)