Opel płonął jak pochodnia

1 listopada ktoś podpalił samochód mieszkanki Świdnika. Auto spłonęło doszczętnie. Sprawcy szuka policja.


W czwartek, 1 listopada, o godz. 20.40 strażacy zostali wezwani do płonącego auta zaparkowanego przy ul. Wyspiańskiego w Świdniku. Kilka minut później byli już na miejscu i walczyli z ogniem wydobywającym się z opla vectry. Pomimo szybkiej akcji samochód z pewnością nie będzie nadawał się już do jazdy. Straty wstępnie oszacowano na 14 tys. zł. Właścicielka auta, młoda świdniczanka, tak przejęła się tym, co się stało, że konieczna była interwencja ratowników medycznych.

Strażacy jako przypuszczalną przyczynę pożaru wskazali podpalenie. Szukaniem sprawcy zajmuje się policja. (mg)