Opona sama nie pękła

Zaskakujący zwrot w sprawie tragicznego wypadku w Adamowie (gm. Rejowiec). Choć dowody ewidentnie wskazywały na samoistny wybuch opony w tirze, opinia biegłego to wykluczyła.

(13 kwietnia) Nad ranem na drodze wojewódzkiej nr 812 (na trasie Chełm – Krasnystaw) doszło do tragicznego wypadku. W Adamowie (gm. Rejowiec) zmierzający w stronę Chełma tir, którym kierował 27-letni Paweł J. z woj. mazowieckiego, nagle zjechał na drugi pas i z ogromną mocą uderzył w dwie „osobówki”. Auta momentalnie rozpadły się na kawałki. Kierowca Daewoo Lanosa, 69-letni Kazimierz O. z gm. Kamień, wypadł przez szybę auta i zginął na miejscu. Z VW Passata po odcięciu dachu strażacy wydobyli ciała dwóch młodych mężczyzn (25-letniego Grzegorza W. i 19-letniego Grzegorza S., który akurat tego dnia obchodził swoje urodziny).
Kierowca tira nie odniósł większych obrażeń. Śledczym z Prokuratury Rejonowej w Krasnymstawie, którzy wszczęli śledztwo w sprawie wypadku, wyjaśnił, że podczas jazdy w lewym przednim kole po prostu wystrzeliła opona, przez co stracił panowanie nad kierownicą. Podobne zeznania złożyli mieszkańcy Adamowa – mówili, że w pewnym momencie usłyszeli huk, który ich zdaniem mógł być spowodowany pęknięciem opony.
Zgromadzone dowody od początku potwierdzały wersję kierowcy – to był tragiczny wypadek, na który nikt nie miał wpływu (opona miała wystrzelić sama, a nie po najechaniu na przeszkodę). Mężczyzna nie usłyszał zarzutów, a śledztwo, które wciąż trwa, toczy się w sprawie, a nie przeciwko komuś. Teraz nastąpił zwrot. Do prokuratury spłynęła właśnie opinia biegłego z zakresu ruchu drogowego.
– Biegły wykluczył samoistny wybuch opony – mówi Zenon Bolesta, Prokurator Rejonowy w Krasnymstawie.
Śledczy przyznają, że opinia biegłego jest dla nich zaskakująca i rodzi nowe pytania. W najbliższym czasie zostanie zatem powołany jeszcze jeden biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Jego opinię poznamy za około 4 tygodnie.
– Kierowca mógł zasnąć, najechać na przeszkodę, opona mogła zostać przebita, wszystko jest możliwe. Żadna z wersji nie może być wykluczona – dodaje prok. Bolesta. (pc)