Ostre cięcie przy rezerwacie

„Jestem w szoku”, „zniszczyli cudowne miejsce”, „coś okropnego” – komentarze w sprawie wycinki części lasu znajdującego się niedaleko rezerwatu Wodny Dół w gminie Krasnystaw są jednoznaczne. Nadleśnictwo Krasnystaw tłumaczy, że wycinka odbyła się w odległości 400 m od granicy rezerwatu i na wiosnę pojawią się tu nowe nasadzenia.

Pod koniec stycznia mieszkaniec powiatu krasnostawskiego udał się w jedno ze swoich ulubionych miejsc – rezerwat Wodny Dół na terenie gminy Krasnystaw, w miejscowości Niemienice. Rezerwat ma powierzchnię 186 ha. Jest to krajobrazowo-leśny obszar uznany za rezerwat przyrody na podstawie zarządzenia ministra ochrony środowiska z 1996 r.

Jak czytamy na stronie gminy Krasnystaw, celem jego ochrony jest zachowanie ze względów naukowych, dydaktycznych i krajobrazowych szczególnego krajobrazu Wyniosłości Giełczewskiej, w tym malowniczych rozcięć erozyjnych pokrytych lessem z wyjątkowo rzadkimi i chronionymi roślinami.

„W rezerwacie warstwa drzew jest ważnym elementem ekosystemu leśnego i stanowi jeden z przedmiotów ochrony. Realizacja ochrony rezerwatowej zmierza do jak największego ograniczenia ingerencji człowieka w procesy zachodzące w ekosystemach leśnych, lecz nie na całym obszarze. Ingerencja człowieka polega na wykorzystywaniu powstałych w drzewostanach sosnowych w sposób naturalny luk w celu sadzenia w nich gatunków optymalnych dla tutejszych siedlisk.

Dopuszcza się też tutaj możliwość wykonywania cięć sanitarnych. Na pozostałym obszarze rezerwatu nie wykonuje się zabiegów. Konieczne jest natomiast stałe obserwowanie procesów w nim zachodzących” – czytamy. W Wodnym Dole rośnie m.in. rzadka roślina pasma Karpat, objęta ścisłą ochroną – cieszynianka wiosenna, a także: paprotka zwyczajna, parzydełko leśne, wawrzynek szerokolistny, buławiak wielkokwiatowy, gnieźnik leśny, omieg górski, skrzyp pstry.

– Obszar rezerwatu „Wodny Dół ” cieszy się zainteresowaniem naukowców, prowadzone są badania w wielu dziedzinach, takich jak np. botanika, fitosocjologia, genetyka dendrologia, zoologia, ochrona lasu, fizjologia roślin drzewiastych i inne. Rezerwat jest wyjątkowo dobrym obiektem do udostępnienia turystycznego.

Położony w sąsiedztwie wsi Niemienice umożliwia łatwy dostęp turystom, a bogata i rozbudowana sieć dróg leśnych pozwala na wytyczenie interesującej trasy umożliwiającej poznawanie rezerwat – dowiadujemy się ze strony gminy Krasnystaw. Mając na uwadze powyższe w 2002 r. gmina Krasnystaw wspólnie z Nadleśnictwem Krasnystaw i miastem Krasnystaw na obrzeżach rezerwatu i przez obszary chronionego krajobrazu, została utworzona ścieżka turystyczna o charakterze edukacyjno-rekreacyjnym.

Pod koniec stycznia w okolicach rezerwatu pojawił się pan Andrzej. – Od lat tu biegam albo jeżdżę rowerem, zawsze tu było pięknie, a teraz, to po prostu szok – mówi nam mieszkaniec powiatu krasnostawskiego. Pan Andrzej nakręcił kilka filmów, na których widać spustoszenie, jakiego dokonano w okolicznych lasach.

– Nie wycięto drzew w samym rezerwacie, ale wokół niego już tak, ścieżki dydaktyczne są zniszczone, wygląda to okropnie – dodaje. Filmy pojawiły się w internecie i wprawiły ludzi w osłupienie. – Zbrodnia w biały dzień – napisała Iwona. – Banda chciwych, bezmyślnych troglodytów – ostro zareagował Marek. – Zabierają nam las – dorzuciła Beata. – Jestem w szoku. – Zbrodnia w biały dzień! Jak tak można? – to kolejne przykłady komentarzy.

Michał Jarosz, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Krasnystaw, zapewnia, że wycinka odbyła się zgodnie z prawem. – Cięcia w drzewostanie gospodarczym na terenie Leśnictwa Niemienice prowadzone są na podstawie urządzenia lasów podpisanego przez odpowiedniego ministra na obszarze 0,84 ha – mówi Jarosz. – Drzewa wycinane są w odległości ok. 400 m od granicy rezerwatu Wodny Dół. Na wiosnę w tym miejscu dokonamy nowych nasadzeń. Posadzimy 5,5 tysiąca dębów i 2 tysiące buków – zapewnia zastępca nadleśniczego. (kg)