Oszczędności szukają w szkole

Władze Kraśniczyna zwróciły się z wnioskiem do Kuratorium Oświaty w Lublinie o zgodę na przekształcenie ośmioklasowej Szkoły Podstawowej w Surhowie na placówkę kształcącą w klasach I-III. Dzięki temu samorząd ma zaoszczędzić ok. 500 tys. zł rocznie. – W szkole tej mamy prawie tyle samo nauczycieli, co dzieci – zauważa Józef Mantyka, przewodniczący rady gminy Kraśniczyn.

Rada gminy w Kraśniczynie podjęła uchwałę o przekształceniu SP w Surhowie z placówki ośmioklasowej na kształcącą w klasach I-III z oddziałem przedszkolnym. – Teraz zwracamy się z wnioskiem do Kuratorium w Lublinie z prośbą, by zezwolono nam na wprowadzenie zmian w życie. Wiemy, że niektórym rodzicom się to nie podoba, ale nie stać nas dłużej na utrzymanie tej szkoły w takiej formie, jak dotychczas – tłumaczy Józef Mantyka, przewodniczący rady gminy w Kraśniczynie.
Do SP w Surhowie uczęszcza 26 uczniów, kształconych przez 18 nauczycieli. W klasie VII jest tylko jedno dziecko, w klasie VI – troje, w V – troje, w klasie IV – dwoje, w klasie III – siedmioro, w klasie I – czworo, a w oddziale przedszkolnym – sześcioro. W klasie drugiej SP w ogóle nie ma uczniów. – W tym roku na utrzymanie naszych dwóch szkół, w Kraśniczynie i Surhowie, wydamy 3,6 mln zł, w tym subwencja wyniesie 1,9 mln zł. Na jedno dziecko w Kraśniczynie dopłacimy z budżetu 3,3 tys. zł, a w Surhowie aż 20 tys. zł. Do szkoły w Surhowie dopłacimy z budżetu gminy 807 tys. zł, a jeżeli planowane przez nas zmiany nie wejdą w życie to od września trzeba będzie utworzyć klasę ósmą, co kosztować będzie jeszcze dodatkowo ok. 200 tys. zł – wylicza Mantyka.
Przenosząc klasy IV-VIII z SP w Surhowie do SP w Kraśniczynie gmina może zaoszczędzić ok. 500 tys. zł. – Te pieniądze można wydać na inne inwestycje. A dzieci z Surhowa i okolic za darmo dowieziemy do Kraśniczyna – podkreśla przewodniczący. Przekształcenie SP w Surhowie wiązać się będzie ze zwolnieniami nauczycieli. Gwarancję pracy mają tylko ci, którzy mają umowy na czas nieokreślony. (kg)