Oszuścisprawdzali ciśnienie i ograbili emeryta

87-letni emeryt z Lublina padł ofiarą cwanych oszustów. Wpuścił ich do mieszkania sądząc, że to pracownicy wodociągów.

Po ich wizycie poszkodowany stracił wszystkie swoje oszczędności.

Złodzieje grasowali na LSM. Najpierw do mieszkania zapukała kobieta. Przedstawiła się, że jest z wodociągów i pokazała jakąś legitymację. Twierdziła, że musi sprawdzić ciśnienie wody. Odkręciła kran w łazience, potem to samo zrobiła w kuchni. Zaczęła też dzwonić do „kierownika”. Niebawem i on pojawił się w mieszkaniu. Z uśmiechem powiedział seniorowi, że wszystko jest w porządku. Kiedy para wyszła, emeryt zorientował się, że ktoś buszował w regale w pokoju. Z szuflady zniknęły pieniądze. Pokrzywdzony stracił aż 14 tys. zł i o rabunku powiadomił policjantów.

Mundurowi poszukują oprychów. Kobieta miała z wyglądu około 18-19 lat, blondynka. Mężczyzna był dużo starszy, około 40 lat.

– Po raz kolejny apelujemy do wszystkich o rozwagę i rozsądek w kontaktach z nieznajomymi. Oszuści stosują różne metody, aby nas okraść. Zanim wpuścimy kogoś do naszego mieszkania sprawdźmy czy jest tym, za kogo się podaje – uczula sierż.szt. Kamil Karbowniczek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. LL