Ożywić amfiteatr

Amfiteatr w Kumowej Dolinie ma znów tętnić życiem. Urzędnicy mają plan na przebudowę i zagospodarowanie całego obiektu. Bez unijnego wsparcia będzie to nierealne, ale szansa na to, by miasto dostało nawet 9 mln zł dofinansowania, jest spora.

Kumowa Dolina od dawna jest kojarzona z funkcjonującym tam niegdyś amfiteatrem, a od niedawna także ze stokiem narciarskim. Przez dłuższy czas działał tam również niewielki, zarządzany przez MOSiR hotel, z którego korzystali głównie pracownicy z zewnątrz. Kilka lat temu miejska jednostka odnowiła elewację frontową budynku, ale w skali potrzeb całego amfiteatru była to tylko kropla w morzu.
W latach 90. XX w. amfiteatr cieszył się dużym zainteresowaniem, a ostatni koncert, który przyciągnął tłumy widzów, odbył się jesienią 2002 roku. Posłuchać przebojów będącego wówczas na fali zespołu „Ich Troje” przyszło kilka tysięcy widzów. Później organizację wielu wydarzeń kulturalnych przejęła hala widowiskowo-sportowa. Tam nie występowało niebezpieczeństwo odwołania imprezy ze względu na niekorzystną pogodę.

Urzędnicy chełmskiego magistratu wyszli z założenia, że amfiteatr to zupełnie inny klimat. – Imprezy mają charakter bardziej plenerowy – mówi Roland Kurczewicz, pełnomocnik prezydenta Miasta Chełm. – Dlatego warto wrócić do tego miejsca. Byłaby to szansa na organizację nowych wydarzeń, festiwali, koncertów czy innych ważnych wydarzeń kulturalnych w mieście.
Amfiteatr został wyłączony z użytkowania wiele lat temu, czego powodem był stan techniczny, a przede wszystkim bezpieczeństwo. Dziś tego typu obiekty mają nowoczesne trybuny, z plastikowymi krzesełkami, a nie drewnianymi ławkami. Ale nie tylko widownia wymaga przebudowy. W fatalnym stanie technicznym znajduje się budynek zaplecza, scena amfiteatru, zadaszenie, nie wspominając już o zniszczonym ogrodzeniu i otoczeniu obiektu. Ze względu na ogromne koszty wszystkich prac, szacowanych wstępnie na kilkanaście milionów złotych, miasto nie podejmowało się do tej pory prób odbudowy amfiteatru, skupiając się na innych inwestycjach kulturalnych, jak choćby kino „Zorza”, budynki Chełmskiej Biblioteki Publicznej i Chełmskiego Domu Kultury. – Teraz przyszedł czas na Kumową Dolinę – mówi Agata Fisz, prezydent Chełma. – Pracujemy nad projektem związanym z przebudową całego amfiteatru. O dofinansowanie staramy się w ramach nowego podziału funduszy unijnych, a ostateczna decyzja będzie uzależniona od tego, czy projekt modernizacji Kumowej Doliny będzie kwalifikował się w kryteriach naboru wniosków.
Dokładny zakres prac jeszcze nie jest znany. Wykaże to dokumentacja techniczna, która jest niezbędna do rozpoczęcia prac modernizacyjnych. Spodziewać się jednak można, że roboty objęłyby przebudowę widowni, sceny i jej zadaszenia, parkingów, ogrodzenia, oświetlenia i całego zaplecza amfiteatru. Aby Kumowa Dolina nie była miejscem, które żyje tylko w trakcie wydarzeń kulturalnych, miasto rozważa również zlokalizowanie tam pracowni technicznych i kulturalnych, których prowadzeniem zająłby się Chełmski Dom Kultury. To ta jednostka ma być wiodącym zarządcą ewentualnego projektu. Teren amfiteatru został jej przekazany w minionym roku.

– Są również pomysły na dodatkowe atrakcje, które mogłyby towarzyszyć funkcjonowaniu nowej Kumowej Doliny – tłumaczy prezydent Fisz. – Na przykład, park linowy, kino samochodowe, camping dla kamperów itd. Cały czas jesteśmy otwarci na sugestie i propozycje mieszkańców.
O tym, czy projekt dotyczący przebudowy amfiteatru i zaplecza uzyska dofinansowanie z unijnych programów, będzie wiadomo najprawdopodobniej w połowie bieżącego roku. Szansa jest bardzo duża. – Niezależnie od tego będziemy też szukać wsparcia finansowego z innych źródeł – mówi Agata Fisz. – Kumowa Dolina za pewien czas znów zacznie tętnić życiem. (ptr)