Pacjenci nie mogą wyjść z podziwu

Rzadko się zdarza, żeby ktoś w dzisiejszych czasach potrafił dla drugiego człowieka być człowiekiem, nie wilkiem. – To jest aż nadto niespotykane – nie mogą wyjść z podziwu Czytelniczki.

Od jakieś czasu świadczenia w ramach Nocnej i Świątecznej Opieki Lekarskiej realizowane są w budynku głównym chełmskiego szpitala. I tak, po wizycie u lekarza w pierwszy weekend marca, zgłosiły się do nas mieszkanki Chełma, zaskoczone tak ciepłym przyjęciem ze strony… szefa ochrony w szpitalu.
– Nie mogłyśmy z mamą wyjść z podziwu, że tacy ludzie jeszcze istnieją – opowiada kobieta. – Sympatyczny, przyjazny człowiek. Nie tylko przyniósł pielęgniarkom gorące napoje, ale i nam – pacjentom. Zaskoczył nas, proponując kawę czy herbatę, żebyśmy się poczuły jak w serialowym szpitalu w Leśnej Górze. Po wizycie u lekarza pytał, czy aby na pewno wszystko w porządku, jak mama się czuje. Widać było, że autentycznie się przejmuje, a nie tylko pyta z grzeczności. Tacy ludzie, jak pan Adam, zasługują, żeby ich chwalić. Mało ich w dzisiejszych czasach – opowiada chełmianka. (pc)