Pacjent powiesił się w szpitalu

Przeszedł pomyślnie operację i lada moment miał być wypisany do domu. W nocy poszedł do szpitalnej łazienki i powiesił się na kaloryferze. Niespełna dwa metry dalej spał jego sąsiad z sali – niczego nie widział, nie słyszał, nie podejrzewał…

Makabryczne odkrycie na początku tygodnia w Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Chełmie. W poniedziałek (27 lutego) około godz. 7 pielęgniarki odkryły zwłoki 81-letniego pacjenta urologii.
Starszy pan 5 dni wcześniej przeszedł operację prostaty. Jego stan nie wymagał już hospitalizacji i właśnie w ten feralny poniedziałek mężczyzna miał zostać wypisany do domu. Personel szpitala jest zszokowany. 81-latek zachowywał się normalnie i nie przejawiał żadnych niepokojących zachowań podczas pobytu na oddziale.
W nocy z niedzieli na poniedziałek mężczyzna wstał ze szpitalnego łóżka, wyjął z butów sznurówki i poszedł do łazienki obok sali, w której leżał. Powiesił się na kaloryferze. Nad ranem znaleziono zwłoki. Wezwany na miejsce lekarz stwierdził zgon. Decyzją prokuratora ciało zostało zabezpieczone do czasu przeprowadzenia sekcji zwłok. Śledczy wykluczyli też bezpośredni udział osób trzecich w tym zdarzeniu. (pc)