Palący problem: brakuje lekarzy

Miejski Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Chełmie ogłasza kolejny konkurs na lekarzy rodzinnych. Ich deficyt jest coraz bardziej odczuwalny w placówkach zdrowotnych w mieście. – Potrzebujemy zastępstwa pokoleniowego – mówi Mariusz Żabiński, dyrektor chełmskiego MSP ZOZ.

Już na długo przed epidemią placówki medyczne w Chełmie borykały się z problemem deficytu lekarzy. Covid-19 to pogłębił, bo pacjentów przybywa. Miejski Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Chełmie od kilku lat szuka do pracy lekarzy pierwszego kontaktu. Nie pomagają ani ogłoszenia, także w prasie branżowej, internecie, ani proponowane atrakcyjne zarobki. Tymczasem pracujący w MSP ZOZ lekarze są coraz starsi, a niektórzy w każdej chwili mogą zechcieć odejść na emeryturę. Jeśli nie będzie miał ich kto zastąpić, kolejki do lekarzy, na które wiele osób już teraz narzeka, będą coraz dłuższe. Dotyczy to nie tylko chełmskiego MSP ZOZ.

W dalszej perspektywie może się okazać, że nie będzie miał kto leczyć. W ostatnich tygodniach więcej pacjentów opcjowało się do lekarzy rodzinnych w chełmskim MSP ZOZ. Miało to związek m.in. z tym, że od połowy grudnia NZOZ Surmed zawiesił udzielanie świadczeń podstawowej opieki zdrowotnej. W Narodowym Funduszu Zdrowia w Lublinie informowali, że pacjenci przychodni nie pozostali bez opieki, bo w nagłych przypadkach mają zapewnioną pomoc medyczną w innych przychodniach POZ w mieście, udzielających świadczeń na podstawie umowy z NFZ.

– Dwie lekarki z Surmedu przyjmują pacjentów u nas – mówi Mariusz Żabiński, dyrektor MSP ZOZ w Chełmie. – Są też pacjenci, którzy wybierają opcje u naszych lekarzy. Rzeczywiście, potrzeba „pokoleniowego zastępstwa”. Część lekarzy jest w wieku emerytalnym. Cały czas obsługujemy naszych pacjentów, ale potrzebujemy nowych lekarzy rodzinnych. Co najmniej kilku. W najbliższym czasie będziemy ich znowu szukali w ramach konkursu.

Deficyty w zawodach medycznych są coraz większym problemem, nie tylko w Chełmie. Być może sytuację poprawi Instytut Nauk Medycznych chełmskiej PWSZ, gdzie mają być kształceni ratownicy medyczni i pielęgniarki, a kiedyś może także i lekarze. Na razie jednak to melodia przyszłości, bo instytut jest w budowie. (mo)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here