Palił w galerii. Teraz ma kłopoty

Bez szkoły dzieciom się nudzi. Dobitnie przekonali się o tym pracownicy Galerii Chełm. Tyle dobrego, że przez głupi wybryk 15-latka i jego kumpli nie trzeba było ewakuować ludzi.

Grupka nastolatków, zamiast na e-lekcjach, wtorkowe popołudnie (19 maja) spędzała na szwędaniu się po mieście. Znudzeni najwidoczniej nadmiarem wolnego czasu chłopcy wpadli w końcu na wyjątkowo głupi pomysł – poszli do chełmskiej galerii i zamknęli się w toalecie. 15-latek odpalił e-papierosa i wydmuchiwał dym specjalnie w kierunku czujki przeciwpożarowej.

Nie trzeba było długo czekać, aby włączył się alarm, a sygnał z czujki z automatu trafił na stanowisko kierowania straży pożarnej. Z jednostki popędziły na sygnale do galerii dwa wozy. Młodzi żartownisie próbowali w tym czasie wyjść po angielsku z budynku, ale na ich drodze stanął pracownik ochrony. Zatrzymał nieletnich i wezwał policję. Strażacy tymczasem – choć odebrali zgłoszenie, że był to jedynie fałszywy alarm – tak czy inaczej musieli udać się na miejsce.

– Zgodnie z procedurami w takich wypadkach jeden z wozów zostaje zawrócony, a drugi jedzie na miejsce, celem sprawdzenia sytuacji – wyjaśnia bryg. Wojciech Chudoba, z-ca komendanta chełmskich strażaków.

Po upewnieniu się, że faktycznie wszystko jest w porządku, strażacy wrócili do jednostki. Niesforni chłopcy zostali przekazani rodzicom, a policjanci analizują sprawę. Jeśli czyn 15-latka zostanie uznany za karalny, zostanie on postawiony przed sądem rodzinnym i nieletnich. pc