Paraliż na rondzie

Zepsute auto na środku ulicy? Może zdarzyć się każdemu. Gorzej, jeśli chodzi o dźwig, który blokuje główną ulicę i rondo w mieście. Pech w piątek trzynastego.

Niedawno informowaliśmy, że w mieście ekspresowo przybywa aut. We wrześniu liczba zarejestrowanych pojazdów przekroczyła pięćdziesiąt tysięcy. Jeśli do tego dojdą jeszcze remonty dróg albo wypadki czy kolizje, to korki są murowane. Ostatnio najgorzej pod tym względem jest przy ul. Lubelskiej. W piątkowy poranek (13 października) było tam tak ciasno, że kierowcom puszczały nerwy. Korek był większy niż każdego innego dnia, bo zablokowana była część ronda przy hotelu „Kamena”. Zepsuł się tam dźwig z wysięgnikiem. Ruchem kierowali mundurowi.
– W pojeździe zepsuła się elektronika, doszło do utrudnień w ruchu – mówiła podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Po dłuższym czasie pojazd odholowano, a kierowcy odetchnęli z ulgą. (mo)