Park Zawilcowa odżyje

Uschnięte drzewka zastąpią nowe graby pospolite, dęby szypułkowe i jarzęby szwedzkie

W Parku Zawilcowa „wymieniane” są uschnięte drzewa. Firma ogrodnicza sadzi tam m.in. graby pospolite, dęby szypułkowe czy jarzęby szwedzkie. Nowych drzew będzie w sumie 160, a prace mają się zakończyć pod koniec listopada.


– W Parku Zawilcowa trwa „wymiana” uschniętych drzew. Myślę, że w przyszłości spacerowicze będą zadowoleni z efektu końcowego – relacjonuje Adam Osiński z klubu radnych Krzysztofa Żuka, były przewodniczący zarządu dzielnicy Kalinowszczyzna. Prace mają się zakończyć wraz z końcem listopada. Jakie gatunki drzew pojawią się w parku? – 46 grabów pospolitych, 27 dębów szypułkowych, 14 jarzębów szwedzkich, 10 lip drobnolistnych, 10 brzóz pożytecznych, 10 sosen czarnych czy 9 klonów pospolitych – wylicza Monika Głazik z biura prasowego ratusza. Pozostałe gatunki, jakie pojawią się w parku to: jarząb pospolity, czeremcha zwyczajna, rajska jabłoń, wiąz holenderski, klon jawor, robinia akacjowa, buk pospolity, jesion wyniosły, świerk pospolity czy dąb czerwony.

Dlaczego drzewa w Parku Zawilcowa obumarły? Andrzej Wojewódzki, sekretarz miasta przekonywał niedawno, że „powodem zaistniałej sytuacji są trudne warunki siedliskowe, a także zauważalne w ostatnich latach, niekorzystne warunki atmosferyczne do rozwoju roślin”. Park powstał bowiem na terenie po zrekultywowanym w latach 90. miejskim wysypisku śmieci.

Park położony jest w północno-wschodniej części miasta, w dolinie Bystrzycy przy ul. Zawilcowej. Został otwarty jesienią 2018 roku, niedługo przed wyborami samorządowymi. Składa się z dwóch części. – Park dolny to przestrzeń, w której znajduje się ogród sensoryczny o funkcjach edukacyjnych dla najmłodszych mieszkańców. W parku górnym znajduje się zegar słoneczny i plac fitness dostosowany również do potrzeb osób niepełnosprawnych – czytamy na stronie internetowej lublin.eu. Całkowity koszt inwestycji wyniósł około 7,2 mln złotych.

Grzegorz Rekiel