Parkowanie przy Biedronce na Czubach może słono kosztować

Parkowanie przy Biedronce przy ul. Rucianej może okazać się kosztowane…

Biedronka poluje na klientów i sypie mandatami za parkowanie – denerwuje się nasz Czytelnik, który robił zakupy w jednym z marketów tej sieci na lubelskich Czubach. Mężczyzna zamiast włożyć bilet za szybę, zabrał go do sklepu, za co dostał mandat. – Korzystanie z parkingu wiąże się z akceptacją regulaminu – odpowiada sieć.

Pan Andrzej, jeden z naszych Czytelników robił niedawno zakupy w Biedronce przy ulicy Rucianej na Czubach. Przyjechał tam samochodem. Od pewnego czasu przed marketem stoi parkomat zarządzany przez zewnętrzną firmę. Kierowcy powinni pobrać bilet, a następnie włożyć go za szybę. Chodzi głównie o to, aby przed marketem parkowały tylko osoby robiące zakupy.

Auto można stawiać bezpłatnie na półtorej godziny. – Pobrałem bilet, niestety zamiast włożyć go za szybę wziąłem go ze sobą. Gdy byłem w sklepie podeszła kontrolerka i włożyła mi za szybę mandat. Nie tylko ja byłem w takiej sytuacji. To polowanie na klientów. Kontrolerka musiała przecież widzieć, że przyjeżdżamy na zakupy. W dodatku parkomat stoi przed wejściem do sklepu, co zachęca aby od razu wejść do środka, zamiast wracać się do samochodu z pobranym biletem – oburza się pan Andrzej.

Biedronka odpiera zarzuty. – Każdorazowe korzystanie z parkingu wiąże się z akceptacją regulaminu, widocznego przy wjeździe na parking oraz dostępnego w Internecie. Informacja o odpłatności za parking znajduje się dodatkowo na drzwiach sklepu. Wszystkie skargi i zażalenia klientów dotyczące płatnych systemów parkowania rozpatruje nasze Biuro Obsługi Klienta – mówi Jakub Mazur, specjalista ds. relacji zewnętrznych w sieci Biedronka. – Wysłałem odwołanie, ale żadna odpowiedź nie przyszła, choć wysokość mandatu jest uzależniona od terminu jego opłacenia (im szybciej zostanie opłacony, tym jest niższy: do tygodnia wynosi 90 złotych, a do dwóch – 150 zł). To totalne olewanie ludzi – ripostuje Pan Andrzej.

Wprowadzenie parkomatów Biedronka tłumaczy potrzebą „zapewnienia rotacji miejsc parkingowych”. W Lublinie parkomaty stoją nie tylko przed marketem na Rucianej, ale też przy ul. Jana Pawła II i Sapiehy. Parkingi zarządzane są przez zewnętrzne firmy.

Grzegorz Rekiel