Pasja zabiła 18-latka

Na facebookowym zdjęciu osiemnastolatka z gminy Gorzków czerwone suzuki. Najprawdopodobniej to właśnie tym motocyklem jechał w sobotę ze starszym znajomym. W gminie Rybczewice wypadł z drogi i uderzył w betonowy przepust. Arkadiusz M. zmarł w szpitalu kilka dni później.

 

Przeglądamy facebookowy profil 18-letniego Arkadiusza M. Od razu widać, co było pasją młodego, przystojnego i uśmiechniętego mieszkańca gminy Gorzków. To motocykle, ścigacze. Na tzw. „zdjęciu w tle” nastolatek zamieścił czerwone suzuki. To najprawdopodobniej nim jechał w sobotę, 17 września, przez gminę Rybczewice w powiecie świdnickim. Niestety, ok. godz. 11.30 doszło do tragedii. – Motocykl marki suzuki, prowadzony przez Arkadiusza M., w miejscowości Bazar wypadł z szosy i uderzył w betonową kładkę prowadzącą do jednej z posesji – relacjonuje st. asp. Magdalena Szczepanowska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świdniku. 18-latek z gminy Gorzków w stanie krytycznym trafił do szpitala. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, zmarł trzy dni później. W piątek, 23 września, odbył się jego pogrzeb. Motocyklem, jako pasażer, jechał 38-letni mieszkaniec Lublina. On miał jednak sporo szczęścia, doznał jedynie ogólnych potłuczeń. – Od kierującego pobrano krew do badań na zawartość alkoholu – mówi Szczepanowska. – Przyczyną tragedii było najprawdopodobniej niedostosowanie prędkości do warunków na drodze. Na szczegółowe wyjaśnienie okoliczności wypadku trzeba jednak jeszcze poczekać – dodaje. Sprawą zajęła się już świdnicka prokuratura.
– To straszna tragedia, łączymy się w bólu i żałobie z rodziną zmarłego – mówi Marek Kasprzak, wójt Gorzkowa. 
(kg, fot. KPP w Świdniku)