Pat w zbiornikach

Gdyby nie pomyłka lubelskich urzędników, zbiornik w Natalinie i kilka innych zbiorników wodnych w regionie zagospodarowane zostałyby w tym roku. Ale o pieniądze trzeba było aplikować jeszcze raz. Nie wiadomo, kiedy i jaka będzie ostateczna decyzja w tej sprawie.

Pięciu gminom powiatu chełmskiego (Białopole, Dorohusk, Kamień, Wojsławice i Żmudź) oraz gminie Horodło w powiecie hrubieszowskim najpierw przyznano, a potem odebrano unijną dotację na zagospodarowanie otoczenia wokół zbiorników wodnych. Ich projekt został bardzo dobrze oceniony, otrzymał 1,6 mln zł dotacji i znalazł się na wysokim miejscu listy rankingowej. Ale w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie pomylili kryteria konkursowe i konkurs unieważniono. Samorządowcy byli rozgoryczeni. Zostali z gotowymi projektami i pozwoleniami, ale bez dotacji. Najbardziej rozczarowani byli liderzy projektu, gmina Kamień, gdzie zaplanowano największy zakres prac spośród wszystkich partnerów przedsięwzięcia. Wkład własny wynosił 98 tys. zł, a unijna dotacja miała wynieść 700 tys. zł, za które zamierzano pięknie urządzić kąpielisko w Natalinie. Gdyby w ubiegłym roku projekt doszedł do skutku, w najbliższym czasie zbiornik w Natalinie pewnie byłby zagospodarowany. W tej sytuacji urzędnicy nadal czekają na kolejne rozstrzygnięcia, bo wniosek o aplikację złożono jeszcze raz. Ale wciąż nie wiadomo, jakie będą rozstrzygnięcia.
– Powiedziano nam, że na ostateczne decyzje trzeba będzie czekać nawet do września 2018 roku – mówi Roman Kandziora, wójt gminy Kamień. – Nawet gdyby decyzje o ewentualnej dotacji zapadły wcześniej, w kwietniu czy maju, to wszelkie formalności, procedury przetargowe potrwałyby na tyle długo, że roboty mogłyby ruszyć jesienią czy zimą. Wolałbym uniknąć prac w takim czasie. Dlatego ta inwestycja nie wpisywana była do tegorocznego budżetu.
Gdyby dotację udało się pozyskać to na trochę gorszych warunkach finansowych niż planowano to pierwotnie. Zmiany w przepisach powodują, że samorządy muszą wyłożyć więcej pieniędzy na wkłady własne. Zagospodarowanie otoczenia wokół zbiornika w Natalinie przydałoby się zwłaszcza teraz, gdy planowane są w tej okolicy ścieżki rowerowe. (mo)