Pechowo w drzewo i w przepust

Śmigłowiec musiał zabrać rannego 64-latka z gminy Żółkiewka do jednego z lubelskich szpitali. Mężczyzna w Borowie (gmina Gorzków) stracił panowanie nad autem, skosił znak oraz uderzył w drzewo i betonowy przepust.

Do wypadku doszło w poniedziałek ok. godz. 10. – W miejscowości Borów w gminie Gorzków kierujący fordem 64-letni mieszkaniec gminy Żółkiewka na prostym odcinku drogi zjechał nagle na pobocze – relacjonuje Piotr Wasilewski, rzecznik prasowy krasnostawskiej policji. – Auto uderzyło w znak drogowy, w drzewo, a następnie w przepust. Na skutek uderzenia mężczyzna doznał obrażeń ciała. Śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został przetransportowany do szpitala w Lublinie.
Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że życie 64-latka nie jest zagrożone. Być może mężczyzna zasłabł za kierownicą. (ik)