Piękny gest Jaślikowa i Zakręcia

Mieszkańcy gminy Krasnystaw odpowiedzieli na nasz apel i ruszyli z pomocą chorującemu na raka Janowi z Zakręcia. Mężczyzna sam wychowuje czwórkę dzieci, jego żona zmarła niedawno na nowotwór.

Historię pana Jana z Zakręcia opisaliśmy kilka tygodni temu. Przypomnijmy. Mężczyzna rok temu dowiedział się, że cierpi na nowotwór jądra. Rozpoczął nierówną walkę z rakiem, w trudnych chwilach wspierała go żona Danuta. Niestety, kilka miesięcy temu na rodzinę spadła kolejna tragedia. Danutę coraz częściej bolała głowa, w końcu, w połowie września, kobieta straciła przytomność. – Dostała jakby udaru mózgu, dopiero szczegółowe badania wykazała, że miała nowotwotwór w głowie i on po prostu pękł – opowiadał nam kilka tygodni temu pan Jan. 38-latka zapadła w śpiączkę, tydzień później zmarła. Mężczyzna został sam z czwórką dzieci. Po opisaniu jego historii w Zakręciu i Jaślikowie przystąpiono do zbiórki pieniędzy. Jan dostał pewną kwotę na leczenie, trochę węgla, a w jednym z pokoi jego domu dobrzy ludzie wymienili okna. – Parę osób przyniosło ubrania, trochę długoterminowego jedzenia. Najważniejsze jest chyba jednak to, że czuję wsparcie tych ludzi. Świadomość, że nie jestem sam, pomaga. Chciałem wszystkim podziękować za każdy gest, każde wsparcie – mówi pan Jan.(kg)