Pielgrzymi pójdą inaczej

Czy w sierpniu, jak co roku, odbędzie się pielgrzymka na Jasną Górę? – dopytują się chełmianie. – Pielgrzymka odbędzie się, ale w związku z koronawirusem będzie miała inną formę – mówi ks. Andrzej Sternik, proboszcz parafii NNMP w Chełmie.

Co roku, 1 sierpnia, setki pątników wyruszały spod chełmskiej Bazyliki i dołączały do Lubelskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Z Chełma do Częstochowy jest 360 km, więc drogę dzielono na etapy, by do mety dotrzeć 14 sierpnia.

– Czy w związku z pandemią tegoroczna pielgrzymka także się odbędzie? – pytają nasi Czytelnicy. Ks. Andrzej Sternik, proboszcz parafii „na Górce”, mówi, że tak. – Ale z uwagi na okoliczności jej forma zmieni się – mówi kapłan.

Nie będzie to kilkunastodniowa, jak dotychczas, wspólna wędrówka setek uczestników. Codziennie w trasę wyruszą inni pątnicy, których dowozić będą autokary. Łącznie może to być maksymalnie 150 osób.

– Każdego dnia będziemy iść w trzech grupach liczących po 50 osób – zapowiedzieli organizatorzy 42. Lubelskiej Pieszej Pielgrzymki. Na koniec dnia pątnicy wrócą do domu autokarami a kolejnego dnia w drogę, z miejsca, w którym skończył się marsz, ruszą kolejni wierni przywiezieni autobusami.

Dzięki codziennej wymianie uczestników w pielgrzymce może wziąć udział nawet 1500 osób. Uczestnicy marszu muszą sami zadbać o posiłek, wodę i środki dezynfekujące dla siebie. Nie będą mogli nocować w trasie.

– Nie będziemy niestety wychodzili naszą stałą trasą z Chełma, a dołączymy do Lublina – mówi ks. Sternik. – Dogrywamy jeszcze szczegóły. O zapisach i terminach poinformujemy wiernych, gdy tylko je ustalimy. (bf)